Sępopolskie mury zabytkiem militarnym i kulturowym
GDZIE: Sępopol, woj. warmińsko-mazurskie
CO: Sępopolskie mury zabytkiem militarnym i kulturowym

Jesteśmy uczniami Gimnazjum w Sępopolu. Przystąpiliśmy do konkursu „Dorzuć swoje- Atlas zabytków militarnych”. Do konkursu zgłosiliśmy jeden z zabytków Sępopola czyli fragment murów obronnych. Zrobiliśmy zdjęcia i opisaliśmy ich historię.

Głównym naszym zamiarem było zainteresowanie rówieśników obiektem, który mijają codziennie, a o którym wiedzą tak niewiele. Chcieliśmy również pokazać jak dużą rolę odegrały one w obronie Sępopola.
Aby uczniowie mieli łatwy dostęp do informacji na temat naszej pracy przygotowaliśmy gazetkę, którą umieściliśmy na szkolnym korytarzu
Historia murów Sępopola
- Mury miejskie Sępopola powstały około 1372 roku. Wielokrotnie ratowały mieszkańców przed najazdem wrogów, głównie Krzyżaków.
- W roku 1414, podczas wojny Krzyżaków z Jagiełłą, Sępopol został zdobyty i zniszczony przez Litwinów.
- Podczas wojny trzynastoletniej (1454-1466) Sępopol przez osiem lat stawiał zacięty opór zbrojny Krzyżakom.
- 4 i 5 sierpnia 1455 roku wojska ówczesnego komtura elbląskiego Henryka Reuss von Plauena, szturmowały miasto, nie mogły go jednak zdobyć.
- Latem 1457 roku Krzyżacy znowu oblegli Sępopol. 15 sierpnia w mieście wybuchł pożar, który strawił prawie wszystkie budynki mieszkalne i gospodarcze. Krzyżacy wykorzystali to, by zacisnąć pas oblężenia. Znowu pod miasto przybył z dużymi siłami komtur von Plauen. Tak jak w 1455 roku i tym razem Krzyżakom udało się zdobyć jedną basteję. Pozbawieni dowozu żywności mieszczanie znajdowali się w rozpaczliwym położeniu. 13 września nadeszła odsiecz.
- 11 sierpnia 1458 roku Henryk Reuss von Plauen z dziewięciuset żołnierzami jeszcze raz podszedł pod miasto. Po długiej walce zdobyli oni bramę miejską. Jednakże zgromadzeni na murach mieszczanie rzucili na szturmujących grad kamieni brukowych.
- W sierpniu 1461 roku wojska dowodzone przez Krzyżaka Jana Narbego, podkomendnego Henryka von Plauena, znowu obległy Sępopol. Drogi dowozu żywności zostały odcięte i w mieście zapanował głód. Mieszczanie zwrócili się z prośbą o pomoc do króla, Kazimierza Jagiellończyka. Jednakże odsiecz nie przybyła.
- 16 września padł Frydland, a 18 października Kętrzyn otworzył swe bramy wielkiemu mistrzowi. Wówczas, wobec beznadziejności położenia, mieszczanie Sępopola postanowili się poddać.
- W roku 1519 ponownie wybuchła wojna między Polską a Krzyżakami. Walki toczyły się w pobliżu Sępopola. Przez jakiś czas kwaterował tu wielki mistrz krzyżacki Albrecht von Hohenzollern.
W ciągu długotrwałego pokoju miasto zaleczyło swe rany z okresu wojen krzyżackich i pięknie rozbudowało się. Ukryte za wodami Łyny i Gubra oraz dwóch kanałów, otoczone było potężnymi murami z kamieni polnych i cegły. Mury te miały około 7-8 metrów wysokości, a za nimi na podmurówce z cegły wznosiły się drewniane tarasy, z których obrońcy, osłonięci murem, mogli rzucać w napastników kamieniami, lać na nich wrzątek i smołę, strzelać z łuków, a w późniejszej epoce i z broni palnej. Mury miały cztery baszty z wieżyczkami, tzw. basztę prochową, basztę wozową, basztę więzienną i basztę przy plebani. Prócz tego było jeszcze w murach siedem furt, którymi mieszczanie wychodzili po wodę do Łyny. Wjazd do miasta otwierały dwie bramy: Królewiecka na północy i Młyńska na południu. Bramy miały po dwa skrzydła z dwoma wjazdami poprzedzonymi mostami na fosie.
- 6 września 1749 uczeń aptekarski nieostrożnie podsunął światło zbyt blisko słoja ze spirytusem. Powstał pożar i w ciągu paru godzin obrócił w popiół 2/3 miasta, od rynku do Bramy Młyńskiej. Spłonęło 129 budynków, między nimi 54 kamienice mieszczańskie i ratusz. Od żaru w wielu miejscach rozpadły się mury obronne. Oszczędzoną przez ogień część miasta nazywano odtąd Starym Murem, natomiast odbudowaną – Nowym. Przy odbudowie wygląd Sępopola uległ znacznej zmianie. To, co ocalało z murów obronnych, poszło w znacznej części na rozbiórkę, bo cegła była bardzo potrzeba. Tak zniknęły: Brama Młyńska, jedno skrzydło Bramy Królewieckiej, baszty prochowe, wozowa i więzienna. Luki w pasie murów zastąpiono palisadą. Fosę zasypano i przy zbiegu ulic Kętrzyńskiej i Młyńskiej, tam gdzie niegdyś wznosiła się Brama Młyńska, powstał Nowy Rynek. Stary rynek, dla odróżnienia, nazywano Górnym Rynkiem. W 1752 roku postawiono na nim nowy gmach ratusza.
- Epidemie i głód dziesiątkowały mieszkańców . W 1805 roku było ich 1515, pod koniec 1807 roku tylko 1080-ciu. Ratusza nigdy już nie odbudowano. Zniknęły też dalsze odcinki murów miejskich, z których cegły wzięto do budowy piekarni polowych. Palisada uległa zniszczeniu. W 1816 roku Sępopol uznano za miasto otwarte, choć wtedy w dziewięciu miejscach zachowały się fragmenty murów o łącznej długości 350 metrów. Od strony północnej i wschodniej zachowały się resztki dawnego muru okalającego kościół. Zbudowano ten mur w połowie XVI stulecia, wykuwając w nim miejsca na strzelnice.
- Obwarowania miejskie zachowały się w kilku fragmentach w północno-wschodniej stronie miasta.
- Dzisiejsza baszta zwana była kiedyś „Sowią wieżą” i była o wiele wyższa. Zachowała się tylko ona, choć zbudowanych było 4. W tym miejscu mury zachowały się najlepiej – są najwyższe i prawie w ogóle nieuszkodzone.
- Gdy baszta przestała spełniać swoją rolę jako budowla obronna miasta stała się domem dla kościelnego
organisty i nazwana została „organistówką”.
- Fragment Bramy Królewieckiej. Widnieje na niej herb Sępopola – pływający „okręt-zamek”, czy też „okręt-warownia”.
- Fragment wschodnich pozostałości murów obronnych. Widoczne są uszkodzenia w tej budowli – dowód na przydatność w czasie wojen.
- Fragment murów wschodnich z innej perspektywy. Mury obronne wiele razy przydały się Sępopolowi, np. w wojnie z Krzyżakami, Szwedami.
- Mury ukazane ze strony miasta. Widzimy tu „tarasy”, z których obrońcy mogli rzucać w napastników kamieniami, lać na nich wrzątek i gorącą smołę, strzelać z łuków.
KTO: Dagmara Jarzynka, Adrianna Wieszun, Zuzanna Kuniej, Damian Wiewiór z Gimnazjum z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sępopolu