GDZIE: Biskupice (Las Wielki), woj. małopolskie
CO: Śladem zapomnianej mogiły z czasów II wojny światowej
W poszukiwaniu zapomnianej mogiły
Po ustaleniach, jakim tematem zajmie się nasza grupa badawcza, wyruszyliśmy do pobliskiego lasu, gdzie (zgodnie z informacjami uzyskanymi od mieszkańców) miała znajdować się samotna, nieznana mogiła. Znalezienie wspomnianego grobu nie było proste.
Decyzja
Podjęliśmy decyzję, że jeśli uda nam się znaleźć to niezwykłe miejsce, zajmiemy się mogiłą i, jeśli to konieczne, doprowadzimy jej stan do zadowalającego.
Natrafiliśmy na ślad grobu. Ktoś opiekował się nim przez te lata. Teraz należało znaleźć osoby, które przez kilkadziesiąt lat od zakończenia wojny dbały o pochówek.
Wyprawa do lasu
24 października 2009 roku wyprawa w składzie: Filipowicz D., Kobos K., Konarska A., Michalik J., Król M. pod kierunkiem nauczycielki historii Iwony Skalnej ruszyła do Lasu Wielkiego w Biskupicach. Mieliśmy podjąć decyzję co do rodzaju podejmowanych przez zespół prac porządkowych. Krzyż był w niezłym stanie, ale kształt grobu już ledwo widoczny.
Wyprawa na plebanię
Prosto z lasu poszliśmy na plebanię XV wiecznego Kościoła Parafialnego p.w. św. Marcina w Biskupicach. Mieliśmy nadzieję, że uzyskamy tutaj jakieś informacje na temat grobu znalezionego w lesie. Niestety, na ten temat nikt nic nie wiedział. Ksiądz Kutek skierował nas do p. Jana Skórskiego, tutejszego miłośnika i badacza historii.

Nieoczekiwane spotkanie
Przypadkowe spotkanie z
panią Józefą Ślusarczyk, mieszkającą w sąsiedztwie szkoły. Po rozmowie okazało się, że to ona przez wiele ostatnich lat odwiedzała nieznany grób zagrzebany w lesie. Wspomniała też, że prawdopodobnie jest to grób Niemca – ofiary II wojny światowej.

Wiemy coraz więcej…
Spotkanie z panem Janem Skórskim. Do spotkania doszło po uroczystej akademii, którą członkowie koła historycznego przygotowali z okazji 11 listopada. Pan Jan naświetlił problem pochówku i okazało się, że jest to miejsce spoczynku… 13 żołnierzy niemieckich! (Archiwum Państwowe w Krakowie. Sygnatura STP Kr 53, str. 63), w pobliskim Sułowie zaś, 12 ciał.
Nic za darmo…
W ramach rewanżu za udzielenie informacji pan Skórski poprosił nas o zdobycie jakichś faktów dotyczących kilkorga Żydów mieszkających na terenie Biskupic w czasie II wojny, a o których słuch zaginął. Obiecaliśmy się tym zająć po zakończeniu tego projektu.

U pana Stanisława
Spotkanie z panem Permusem, ojcem pani Ślusarczyk. Pan Stanisław opowiedział uczniom, że to on wykonał krzyż widniejący na grobie. Było to w 1970 roku. Przekazał uczniom cenną uwagę: „Nie wszyscy Niemcy byli źli, byli też przyzwoici”.
Pan Permus opowiedział historię z czasów II wojny, kiedy Niemcy uprzedzili Polaków „…przyjdziemy za trzy dni”, mieszkańców Biskupic o planowanej akcji. Ci z mieszkańców, którzy potraktowali poważnie ostrzeżenie Niemców, przeżyli wojnę. Niektórzy z nich, jak pan Permus, mający obecnie 83 lata, żyją do dziś.
Wracamy do pracy…
Wreszcie pogoda pozwala na pracę przy grobie. Jest już 12 grudnia, a więc to prawdopodobnie „ostatni dzwonek” na roboty ziemne. Przestał padać deszcz, teraz dla odmiany sypie śnieg! Dzięki naszym ojcom z ziemi wynurzyła się betonowa opaska okalająca grób.
Pomagają nam inni…
Ojcowie nie mogli więcej pomóc, wobec czego musieliśmy sobie radzić sami. Z pomocą przyszła nam mama Marcina.

Aby do końca
Wreszcie mogliśmy dokończyć dzieła. Należało „tylko” nanieść ziemi, a właściwie błota z lasu. Przy takiej paskudnej pogodzie, jaka towarzyszyła naszej pracy (grunt był grząski i trudno było kopać), marzyliśmy tylko o rychłym jej zakończeniu. W końcu przysypaliśmy to wszystko elegancką ziemią z kwiaciarni. Grób wygląda teraz przyzwoicie.
Prace wykończeniowe
Jeszcze należało oznakować miejsce pochówku. Na grobie umieściliśmy tabliczkę z napisem „Grób nieznanego żołnierza”, zamówioną wcześniej w zakładzie pogrzebowym. Teraz każdy będzie wiedział, że to miejsce wiecznego spoczynku człowieka, żołnierza, a nie nasyp ziemny.
Dumni ze swojej pracy
Naszej pracy towarzyszyły słowa Jana Pawła II:
„Uzdrówcie rany przeszłości miłością. Niech wspólne cierpienie nie prowadzi do rozłamu, ale niech spowoduje cud pojednania”.
Pomimo krytyki naszych działań ze strony niektórych mieszkańców Biskupic, jesteśmy dumni z tego, co udało nam się wykonać.
KTO: Zespół Badawczy: Dominika Filipowicz, Klaudia Kobos, Ania Konarska, Justyna Michalik, Marcin Król – uczniowie klasy VI Szkoły Podstawowej im. Królowej Jadwigi w Biskupicach wraz z opiekunem mgr Iwoną Skalną