GDZIE: Gdańsk, woj. pomorskie
CO: Zakłady mięsne w Gdańsku

Po drugiej stronie przepływającej przez Gdańsk Motławy uwagę przyciąga urządzona w eleganckim stylu Filharmonia Bałtycka oraz nowoczesne przeszklone biurowce. Jednak za ramą tej nowoczesności, otwarcia na przyszłość i rozrywki na europejskim poziomie kryje się obiekt, który wcale nie poszedł wraz z duchem czasu. Patrząc na niego, wydaje się, że utknął gdzieś w dawno swojej świetności, opłakując wykruszoną cegłą na ścianach swój obecny stan. Zapomniany, zapuszczony, zostawiony na pastwę nieubłagalnego przemijania i powierzony ogniu zapałek pojawiających się tam przecież zupełnie przypadkowo. Skomercjalizowane ręce zachłannych inwestorów wyczekują tylko na moment, kiedy będą mogły stanąć tam dochodowe apartamentowce.
Dziś dawne Zakłady Mięsne to opuszczone budynki, wzbudzające strach i nerwowe przyśpieszenie kroku wśród przechodniów. Niegdyś stanowiły centrum gdańskiego przemysłu, zaopatrywały całe miasto w pożywienie z niemałą nadwyżką. Co więc się stało, że tak nowoczesne zakłady, położone w strategicznym miejscu przy porcie, w dzielnicy niemal nie zniszczonej podczas II Wojny Światowej, zamieniły się w „Mekkę” dla narkomanów i bezdomnych?
Za namową opiekuna naszej dwuosobowej grupy – historyka w Gdańskim Liceum Autonomicznym, Pana Krzysztofa Murawskiego, postanowiłyśmy zainteresować się tą sprawą i zwrócić uwagę opinii publicznej na dawne Zakłady Mięsne w Gdańsku. Po wielu dniach badań i zadawaniu nie zawsze łatwych pytań, powstał właśnie ten reportaż, który z przyjemnością oddajemy w Państwa ręce i zachęcamy do zajęcia stanowiska w sprawie niepowtarzalnych Zakładów Mięsnych, potocznie zwanych Rzeźnią Gdańską.
Gdańska Rzeźnia Miejska budowana była w latach 1892-1894. Zapewniała mieszkańcom Gdańska ciągłe zaopatrzenie w mięso, a wg źródeł z lat przedwojennych Gdańsk potrzebował 2000 świń, 500 wołów i 600 drobniejszych zwierząt w ciągu tygodnia. Zakłady Mięsne były w stanie zapewnić aż 6000 świń, które stanowiąc nadwyżkę – szły na eksport. Aby potwierdzić jej idealne położenie, wspomnijmy jeszcze, że Zakłady posiadały własną bocznicę kolejową oraz nabrzeże portowe.
Budynek zarządu rzeźni
Po wojnie rzeźnia nadal działała, dopiero w 1989 r., jak wiele innych przedsiębiorstw zakończyła swoją działalność. Rozpoczęły się konflikty o ten teren, aż w końcu w jego posiadanie weszła hiszpańska grupa Labaro – prywatny inwestor odpowiedzialny za wiele przedsięwzięć na terenach Gdańska. W kręgach mieszkańców zainteresowanych tematem, mówi się, że korporacja czeka, aż wszystkie budynki zrównają się z ziemią, czy to na skutek pożaru, czy naturalnego rozkładu.
Widok na magazyn główny
Konserwator ma związane ręce, wypowiada się Piotr Matuszewski – inspektor do spraw Gdańska. Jedynie co można zrobić, by uniknąć zupełnego zniszczenia obiektu to wpisanie go do rejestru zabytków. Kroki te zostały uczynione, kiedy tylko pojawiły się pogłoski, że firma Labaro ma zamiar zburzyć Rzeźnię i wybudować nowoczesne osiedle.
Budynek używany częściowo przez Zakłady jako stolarnię,
częściowo przez Przedsiębiorstwo Hurtu Spożywczego
Wpisanie Zakładów Mięsnych do rejestru zabytków nie zagwarantowało im potrzebnej rewitalizacji. Po kilkudziesięciu latach bezczynności zabudowania zaczęły się zawalać. Decyzją z 2001 r. wykreślono z rejestru halę skupu świń, chlewnię, halę uboju koni oraz oba magazyny zbożowe.W następnych latach, tzn. 2002 – 2004, wykreślano kolejne obiekty, podając za przyczynę zużycie techniczne i wyniszczenie. Obecnie pozostało 9 pozycji w rejestrze spośród 22 obiektów wpisanych pierwotnie do rejestru.
Decyzja o wpisaniu Zakładów do Rejestru Zabytków
Prywatny inwestor od momentu przejęcia zabudowań, rozpoczął je sukcesywnie wyburzać. W między czasie doszło do około 10 pożarów, co w oczywisty sposób wpłynęło na ich opłakany stan. Jak pokazują nam obie mapki – jedna obrazująca stan pierwotny, druga to ujęcie satelitarne dzisiejszych budynków rzeźni – Zakłady Mięsne coraz bardziej chylą się ku upadkowi. W krótkim czasie, jedynie co zastaniemy przy Angielskiej Grobli to pusty i gotowy do zabudowy teren.
Mapa obrazująca stan pierwotny (po lewej)
oraz ujęcie satelitarne z czasów współczesnych.
Inspektor ds. Zabytków Miasta Gdańska wspomina o metodach walki z tą obojętnością na niszczenie cennych zabytków. Są to proces sądowy oraz wywłaszczenie. Teoretycznie jest to możliwe, jednak w praktyce po licznych rozprawach – rozstrzygnięcie jest na korzyść prywatnego inwestora. Teoretycznie stare Zakłady Mięsne są chronione, jednak w praktyce żadna ochrona nie istnieje. Inwestor nie pozostawia komentarza tej sprawie.
Budynek używany częściowo przez Zakłady jako stolarnia,
częściowo przez Przedsiębiorstwo Hurtu Spożywczego.
Ze strony władz miasta najlepszym rozwiązaniem jest odbudowa Zakładów Mięsnych. Zastąpienie tych zabytkowych obiektów nowoczesnymi budowlami użytkowymi – jest najgorszą opcją dla ogólnej koncepcji rewitalizacji dzielnicy. Dlatego też, w spekulacjach wymienia się muzea oraz galerie, współgrające z planami zagospodarowania przestrzennego wydziału geodezji w Gdańsku. Dopóki jednak grupa Labaro jest właścicielem rzeźni, możemy jedynie obserwować jak z dnia na dzień ten wyjątkowy zespół obiektów stacza się ku upadkowi.
Restauracja, później budynek administracyjny.
Właśnie tak wyglądają wnętrza budynków. Są w niemal jeszcze gorszym stanie niż na zewnątrz. Graffiti, odrywające się tynki, gruzy na ziemi – oto ,,wystrój” każdego z ocalałych pomieszczeń. Po dawnym przeznaczeniu obiektów nie ma już praktycznie żadnego śladu.
Hala uboju trzody chlewnej
Zakłady nie ograniczały się tylko do działalności gospodarczej. Realizowały również cele kulturowe, o czym świadczy fakt, że w latach 60. powstało tam kino “Piast” – w swoim czasie jedno z najnowocześniejszych w Gdańsku.
„W środku sali kinowej są jeszcze fotele” – wspomina przechodzień, który niegdyś pracował w rzeźni – „teraz to tylko ruina, ale do dziś nie widzę tak dobrze zorganizowanych zakładów w Gdańsku” – mówi wskazując ze smutkiem na wyniszczony budynek administracji.
Budynek używany częściowo przez Zakłady jako stolarnię,
częściowo przez Przedsiębiorstwo Hurtu Spożywczego; wnętrze
Aby nie ograniczać się jedynie do opinii pracowników Urzędu Ochrony Zabytków, postanowiliśmy zasięgnąć także opinii zwykłych przechodniów. Byliśmy ciekawi wrażeń, które wywołują budynki dawnej rzeźni, z czym kojarzą im się te obiekty, jakie są ich pomysły na zagospodarowanie oraz czy wiedzą, kto jest właścicielem tego miejsca. Jak się okazuje, wśród mieszkańców zdanie jest o wiele bardziej podzielone niż w przypadku stanowczego konserwatora.
Budynek administracyjny przy wejściu.
„To fatalne miejsce” – wypowiada się jedna z ankietowanych. Tak jak ona, większość ludzi uważa, że jeśli zabudowania nie mogą już się na nic się przydać ze względu na swój opłakany stan, powinno się je zburzyć i wybudować korzystny dla mieszkańców kompleks. Jeśli jednak można je zagospodarować, nie niszcząc historii i pamiątki po starej rzeźni, należy właśnie tak się zachować. U większości Zakłady budzą strach i przerażenie, ludzie nie mają też pojęcia, kto jest prawowitym właścicielem.
Hala uboju małego bydła
Młodym ludziom jest o wiele trudniej udzielić odpowiedzi na zadane przez nas pytania. Miejsce to traktują obojętnie, nie są związani z jego historią, jednak przyznają, że taki obiekt świetnie nadaje się na muzeum. Nie mają żadnych skojarzeń z Zakładami, jest to dla nich zupełnie obcy teren.
„Galeria Historii Dolnego Miasta wydaję się być dobrym pomysłem” – stwierdza jeden z ankietowanych chłopców, mierząc zrujnowane budynki badawczym wzrokiem.
Widok na magazyn główny
Aby ocalić ten obiekt od zapomnienia stworzyliśmy stronę internetową, aby każdy miał szansę przekonać się w jak fatalnym stanie znajdują się budowle o tak dużym znaczeniu historycznym i kulturowym. Żywimy nadzieję, że coraz większe grupy uczniów czy redaktorów zaczną interesować się dramatem, który właśnie się odbywa, a na który prywatny, nastawiony jedynie na zyski inwestor pozostaje zupełnie głuchy.
www.atlaszabytkow.photoblog.pl
Wystawa fotograficzna ukazująca tragedię dawnych Zakładów Mięsnych. Każda z klas naszego Liceum miała okazję wysłuchać prelekcji historyka Krzysztofa Murawskiego na temat historii tych wspaniałych zabudowań.
Promocja Zakładów Mięsnych objęła również działania upowszechniające informacje na temat wystawy na stronach internetowych: Gdańskich Szkół Autonomicznych oraz Gdańsk i Metropolia Europejska Stolica Kultury 2016 kandydat.