GDZIE: Polkowice, woj. dolnośląskie
CO: Nasz Holender - historia wiatraka holenderskiego w Polkowicach

O! Ciekawe informacje o „Holendrze” na stronie gminy i portalu Polkowice. Interesujące zdjęcia „Holendra”. Mamy już informacje z „Gazety Polkowickiej” i „Monografii Polkowic”.
Co wiemy o zabytku – historia wiatraka holenderskiego.
Pierwsze wiatraki były używane już przez starożytnych Chińczyków i Persów. Do Europy trafiły we wczesnym średniowieczu. Ze względu na doskonałe warunki klimatyczne najwięcej wiatraków powstało w Holandii.
Wykorzystywano je do: napędzania maszyn tartakowych, piłujących skandynawskie drewno do budowy żaglowców; w przemysłu papierniczego; pompowania wód głębinowych do celów przemysłowych; mielenia zboża z krajów nadbałtyckich; mielenia nasion słonecznika i lnu na oleje do produkcji farb olejnych; młócenia konopi; mielenia musztardy lub tabak; łuskania ryżu, jęczmienia i innych ziaren; osuszania polderów.
Istnieją trzy typy wiatraków holenderskich:
Wiatrak koźlak - najstarszy typ wiatraka holenderskiego. Najczęściej stoi na “kurzej nóżce”, cały domek można przekręcać zgodnie z kierunkiem wiatru. Funkcjonował głównie jako młyn zbożowy bo przez konieczność obracania go do wiatru nie dawało się do niego podłączyć na stałe innych maszyn lub pomp.
Wiatrak bębnowy - nóżkę zastąpiono bębnem lub dźwignią, która służyła do przepompowywania wody.
Wiatrak głowicowy (TAKI JAK W POLKOWICACH) - Mechanizm obrotowy zbudowany jest z drewna dębowego, grabowego i bukszpanu. Ten typ wiatraka nadawał się świetnie do wszystkich przemysłowych zastosowań.


W Polsce istnieją 494 wiatraki, z czego 33 w województwie dolnośląskim. W Powiecie Polkowickim zachowały się 2 wiatraki - w Chocianowcu (po lewej) i Polkowicach.
W Polkowicach było jedenaście wiatraków. Do naszych czasów zachowały się ruiny tylko jednego.
Polkowicki „Holender” był konstrukcją drewnianą umieszczoną na jednometrowym ceglanym cokole. Pożar w 1864 roku strawił tę budowlę.
Nowy właściciel holendra, Ernest Zimmerlimg, dokonał odbudowy wiatraka w końcu lat osiemdziesiątych XIX wieku.
Wiatrak w całości odbudowano z cegły i zamontowano ruchomą głowicę, jednocześnie zaopatrując go w dodatkową maszynę parową. Paul Zimmerling, syn Ernesta, nadal rozbudowywał i ulepszał „Holendra” doprowadzając do niego w roku 1911 prąd elektryczny z położonej w pobliżu elektrowni.
„Holender” w latach osiemdziesiątych XIX wieku – po odbudowie.
Jeszcze w latach dwudziestych XX wieku wiatrak mełł mąkę.
„Holender’ po II wojnie światowej – lata sześćdziesiąte XX wieku.
„Holender” niszczeje.
W 1995 roku Gmina Polkowice sprzedała wiatrak prywatnej firmie. Przez wiele lat obiekt stał niezabezpieczony i popadał w ruinę.
Wizja lokalna – stan obecny „Holendra”.
W październiku 2010 roku nowy właściciel zabezpieczył obiekt. Otrzymał także zgodę konserwatora zabytków na odbudowę wiatraka i zagospodarowanie obiektu i terenu na centrum gastronomiczne.
Wizja przyszłości – odbudowa „Holendra”.
Projekt centrum gastronomicznego. Budowa rozpocznie się już w tym roku.
Propagowanie historii „Holendra” w społeczności szkolnej/środowisku lokalnym. Prezentacja projektu.
O historii wiatraka holenderskiego można przeczytać w gazetce szkolnej „Planeta dwójka” oraz na stronie internetowej szkoły
www.sp2polkowice.republika.pl
KTO: Marcel Cmok i Michał Pyrcz ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Polkowicach