Idziemy na spacer. Wspinamy się na Wzgórze Winne, aby z góry zobaczyć, czy nadal w Zielonej Górze stoją kominy z dawnej fotografii. Stoją! Musimy dowiedzieć się, po co je postawiono. Udajemy się do najbliższego komina. Góruje on nad dawnymi zakładami wełnianymi, które dziś są wielkim centrum handlowym.
3. W centrum handlowym wypatrujemy śladów dawnych zakładów przemysłowych.
Są wielkie fotografie na ścianach. Także w toaletach! Znajdujemy też herb sukienników zielonogórskich z XVI w. I koniecznie chcemy zajrzeć do małego muzeum. Niestety, drzwi są zamknięte na głucho.
4. Skarżymy się lokalnej prasie…
"W zielonogórskiej galerii Focus przestało działać Muzeum Polskiej Wełny, w którym nauczyciele uczą dzieci miejskiej historii. Eksponaty wróciły do Niemiec. Galeria uspokaja: - Trwa wymiana ekspozycji. Do kiedy potrwa? Nie wiadomo.
Do redakcji "Gazety" napisała nauczycielka historii w jednej z zielonogórskich podstawówek. - W ub. tygodniu udałam się z uczniami do salki muzealnej do Focus Parku. Niestety, salka była zamknięta. Zagadnięty ochroniarz powiedział, że muzeum zostało zlikwidowane, a eksponaty przewiezione do innego muzeum. W każdym razie dzieci były bardzo rozżalone, realizujemy projekt dotyczący przemysłu w dawnej Zielonej Górze i to muzeum to był dla nas ważny punkt na przemysłowym szlaku po naszym mieście - pisze nauczycielka."
5. Spacer drugi
Na drugi spacer udajemy się z p. Basią, która jest zielonogórskim przewodnikiem i zna w mieście dosłownie każdą cegłę. Okazuje się, że znane nam budynki, np. przychodnia lekarska, były kiedyś budynkami przemysłowymi. Identyfikujemy kolejne kominy – m. in. dawnej wytwórni wódek gatunkowych, dziś Polmosu.
6. Spacer trzeci
Aby nauczyć się patrzeć na miasto okiem wprawnego fotografa, poprosiliśmy o lekcję dziennikarzy z portalu Moje Miasto – Zielona Góra.
7. Spacer czwarty
Mamy do wypełnienia cztery zadania:
1. Odnaleźć willę przemysłowca Georga Beuchelta.
2. Odwiedzić i wysprzątać jego grobowiec.
3. Przeprowadzić ankietę w centrum handlowym, aby dowiedzieć się, czy zielonogórzanie mają pojęcie, że pracują i robią zakupy w obiekcie zabytkowym.
4. Zjeść coś dobrego.
Willę, zaniedbaną i opuszczoną, odnajdujemy. Jednak grobowiec znajdujący się w Parku miejskim jest przysypany śniegiem i porządki odkładamy na lepszy czas. Zostawiamy tylko wykonaną przez nas tablicę z informacją, że dziwna kolumnada w parku to grobowiec wielkiego zielonogórzanina.
8. Spotkanie z konserwatorem zabytków
Pani konserwator opowiedziała nam, jak przebiegał remont największego obiektu zabytkowego w Zielonej Górze – Polskiej Wełny. Opowiedziała także o innych zabytkach przemysłowych. Mogliśmy wziąć do ręki dokumentację sporządzoną ręką znawców sztuki.
9. Folder

Opracowaliśmy folder. Wyznaczyliśmy w nim trzy trasy szlakiem zabytków przemysłu w naszym mieście:
1. szlak winny
2. szlak sukienniczy
3. szlak Georga Beuchelta – zielonogórskiego przemysłowca, żyjącego na przełomie XIX i XX w.
Folder został rozdany wśród całej społeczności szkolnej.
10. Wystawa
Na szkolnym korytarzu urządziliśmy wystawę starych rycin i pocztówek oraz naszych fotografii o zabytkach przemysłowych w Zielonej Górze. Każdy uczeń musi przejść obok dwóch wielkich tablic, nie ma wyjścia.