DANE KONTAKTOWE
DANE TELEADRESOWE
Wyrażam zgodę na przetwarzanie i przetrzymywanie moich danych osobowych niezbędnych do korzystania z materiałów serwisu przez NID zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29.08.1997r. (Dz. U. Nr 133, poz. 883).

PRZYPOMNIJ HASŁO

INFORMACJE OGÓLNE

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

    DLA WŁAŚCICIELI I ZARZĄDCÓW

    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

      DLA SPECJALISTÓW

      Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

        << < KALENDARIUM / 2012 / KWI > >>

          DZIEDZICTWO
          KULTUROWE W REGIONACH

          mapa WYBIERZ WOJEWÓDZTWO
           
           
           
          Zabytki w regionie
          Pomniki historii:
          Parki kulturowe:
          • Park Kulturowy Cmentarz Żydowski w Żorach
          • Park Kulturowy "Hałda Popłuczkowa"
          Inne ważne zabytki regionu:

          Zespół historycznego centrum Cieszyna

          Cieszyn zaliczyć można do najpiękniejszych i najbardziej interesujących pod względem historycznym i zabytkowym miast śląskich oraz całej południowej Polski. Jego nadgraniczne położenie, znaczenie polityczne i obronne na przestrzeni wieków, zmienna przynależność państwowa i religijna, bogato odcisnęły się na zachowanej do dziś tkance miasta oraz jego różnorodnej kulturze.

          Historia

          Miasto położone jest w południowej części woj. śląskiego, na terenie powiatu cieszyńskiego, przy zachodniej granicy Beskidu Śląskiego, nad rzeką Olzą i Bobrówką.
          Wg legendy Cieszyn założony został w 810 r. na pamiątkę spotkania synów Leszka III – Bolka, Leszka i Cieszka. Rzeczywista historia miasta zaczyna się natomiast w X w. wraz ze stworzeniem na Górze Zamkowej granicznego grodu państwa Polan, który w 1155 rozwinął się w kasztelanię cieszyńską. Ślady bytności ludzkiej na Górze Zamkowej sięgają V w. p.n.e., kiedy to na wzniesieniu mieściła się osada kultury łużyckiej, pełniąca najprawdopodobniej funkcje kultowe lub strażnicze. W X w. na Górze założono warowny gród, a w XI w. wzniesiono słynną rotundę św. Mikołaja i Wacława. Z inicjatywy ówczesnego władcy ziemi cieszyńskiej, Władysława II, w 1210 r. w Cieszynie osiedli benedyktyni z Tyńca, natomiast ok. 1263 r. dominikanie. Na początku XIII w. książę raciborsko-opolski Kazimierz I nadał ówczesnej kasztelanii przywilej lokacyjny na prawie lwóweckim, natomiast od końca XIII w. miasto stało się stolicą księstwa cieszyńskiego, należącym do połowy XVII w. do książąt piastowskich. Na XIV w. przypada rozbudowa założenia obronnego na Górze Zamkowej. Wzniesiono wówczas założenie zamkowe, złożone z tzw Zamku Górnego i tzw Zamku Dolnego, flankowane czterema wieżami narożnymi oraz otoczone murami obronnymi.

          W 1374 r. miasto przeniesione zostało na prawo magdeburskie i znalazło się pod bezpośrednim zarządem burmistrza, co łączyło się z początkiem rozwoju kulturalnego, politycznego i religijnego Cieszyna. Wytyczono wówczas pierwotny rynek (ob. Stary Targ) wraz z układem staromiejskim, otoczonym wałami ziemnymi i fosą. Wzniesiono w tym czasie również pierwszy kościół parafialny (przy ob. pl. Teatralnym). Wraz z końcem XV w. miasto z sąsiadującymi wokół osadami zostało scalone, w jego centrum wytyczono nowy rynek, a całość zamknięto wzniesionymi w XVI w. murami miejskimi, z bramą Wodną od strony zamku (zachodnia), bramą Frysztacką (północno-zachodnia) i bramą Wyższą (południowo-wschodnia). Ponadto z czasem wokół miasto powstały kolejne przedmieścia: Frysztackie, Górne, Nowe Miasto, Mała Łąka, Brandys i Kamieniec.

          th_Przykopa.jpg  th_Rynek1.jpg  th_Rynek.jpg

          Prężny rozwój miasta załamał się w poł. XVI w. wraz z wojnami religijnymi, związanym z nimi zniszczeniem miasta i epidemiami, a także ruchem kontrreformacyjnym. W 1653 r., w związku z wygaśnięciem linii Piastów cieszyńskich, miasto znalazło się pod panowaniem Habsburgów, w rękach których pozostało do 1918 r. W okresie tym Cieszyn stał się m.in. głównym ośrodkiem odradzającego się na Górnym Śląsku protestantyzmu, czego symbolicznym dowodem była budowa na Przedmieściu Górnym jednego z sześciu śląskich kościołów Łaski – ewangelickiego kościoła Łaski im. Jezus (1710-1730). Miasto powróciło do świetności pod koniec XVIII w., wraz z wyznaczeniem go na siedzibę majoratu Habsburgów, zw Komorą Cieszyńską, co zapoczątkowało jego szybką rozbudowę oraz rozwój przemysłowy. W pożarze w 1789 r. rozebrane zostały mury miejskie, a w miejscu dawnej bramy Wyższej wytyczono Rynek Górny. Na przestrzeni XIX w. w mieście powstawały obiekty przemysłowe oraz gmachy użyteczności publicznej, związane z pełnieniem przez miasto funkcji administracyjnych. Na przełomie XIX i XX w. miasto uchodziło za silny polski ośrodek narodowy.
          W 1918 r., w wyniku przegranej przez monarchię austro-węgierską wojny, powołana została w mieście Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego, która poddała miasto rządowi polskiemu. W dwa lata później, decyzją Rady Ambasadorów w Paryżu, Olza stała się rzeką graniczną, a ulokowany nad nią Cieszyn podzielony został na część polską (prawobrzeżna) i czeską (lewobrzeżna).

          Staromiejski układ urbanistyczny Cieszyna wraz z zespołem Góry Zamkowej otoczony jest ochroną konserwatorską w postaci wpisu do rejestru (A-416/85 z 19.11.1985).
          Obecnie, z inicjatywy Śląskiego Konserwatora Zabytków, rozpoczęto procedurę wpisania do rejestru zabytków historycznego układu urbanistycznego miasta Cieszyn, obejmującego Górę Zamkową, teren miasta lokacyjnego, Górne Przedmieście, Przedmieście Przykopa, zespoły XIX-wiecznej zabudowy Górnego Przedmieścia oraz zabudowa wzgórza tzw. Małego Jaworowego.

          th_Stary_Targ.jpg  th_Szeroka.jpg  cieszyn.JPG
           
          Najważniejsze zabytki:
          • Góra Zamkowa z reliktami zamku piastowskiego, Zamkiem Myśliwskim Habsburgów, rotundą św. Mikołaja i Wacława i Wieżą Piastowską w otoczeniu parku romantycznego;
          • Kościół parafialny p.w. św. Marii Magdaleny (d. kościół dominikański) z pozostałościami dawnego klasztoru Dominikanów przy pl. Dominikańskim;
          • Kościół parafialny p.w. św. Jerzego (d. kościół szpitalny) przy ul. Liburnia;
          • Kościół filialny p.w. Trójcy Św. przy pl. ks. Londzina;
          • Kościół filialny p.w. Krzyża Św. i d. kolegium jezuickie przy ul. Szersznika;
          • Kościół Wniebowzięcia NMP i klasztor Bonifratrów przy pl. ks. Londzina;
          • Ewangelicki kościół Łaski im. Jezus wraz z zabudowaniami gminy ewangelickiej przy pl. Kościelnym;
          • Pałac rodziny von Larisch, obecnie siedziba Muzeum Śląska Cieszyńskiego przy ul. Regera;
          • Zespół zabudowy śródmiejskiej z XVI, XVII, XVIII i XIX w., w tym kamienice podcieniowe przy Rynku, kamienice przy ul. Wyższa Brama, ul. Przykopa, Głębokiej, Górny Rynek, Menniczej, Nowe Miasto, Sejmowej.
          • Ratusz przy Rynku;
          • Studnia z figurą św. Floriana na Rynku;
          • Teatr Miejski im. Adama Mickiewicza przy pl. Teatralnym;
          • Zespół Browaru Książęcego przy ul. Śrutarskiej;
          • Dawna mennica przy ul. Menniczej;
          • Tzw Cieszyńska Wenecja z pozostałościami murów miejskich przy ul. Przykopa;
          • Studnia Trzech Braci przy ul. Trzech Braci.

          Kościół romański w Siewierzu

          Kościół pw. św. Jana Chrzciciela jest najstarszym zabytkiem w Siewierzu (powiat będziński) i jednym z najstarszych obiektów sakralnych w Polsce. Jako jeden z nielicznych w kraju posiada (za wyjątkiem sklepienia) autentyczne, XII-wieczne mury wykonane z dużych ciosów piaskowca.

          Kościół położony jest na cmentarzu parafialnym parafii Rzymsko-Katolickiej św. Macieja Apostoła w Siewierzu (założonym na początku XIX w.), przy ul. Będzińskiej w pobliżu drogi tranzytowej relacji Katowice-Warszawa. Pod względem geograficznym, świątynia usytuowana jest na niewielkim wzniesieniu w pobliżu Czarnej Przemszy.

          Kościół ten jest świadectwem i pamiątką po przedkolacyjnym Siewierzu. Wzniesiono go w 1 połowie XII w. prawdopodobnie z fundacji możnowładcy śląskiego Piotra Włosta Dunina († 1153 r.) herbu Łabędź, palatyna Bolesława Krzywoustego († 1138 r.). We wczesnym średniowieczu świątynia spełniała funkcję kościoła grodowego. Przypuszcza się, że wokół budowli znajdowała się osada targowa poświadczona w źródłach z XII w. W 1223 r. w siewierskim kościółku odbył się synod biskupów polskich, w którym uczestniczyli m.in. opaci klasztorów benedyktyńskich w Tyńcu, Łysej Górze i Mogilnie, biskup wrocławski Tomasz i archidiakon opolski Reginald. Kościół stracił na znaczeniu w 2 połowie XIII w., kiedy to po nadaniu osadzie praw miejskich przez księcia opolskiego Władysława († 1401 r.), znalazł się ok. 2 km na południe poza granicami nowopowstałego miasta, a funkcję kościoła parafialnego przejął kościół pw. św. Macieja Apostoła.

          siewierz kosciol.jpg  siewierz portal.jpg siewierz.JPG

          Świątynia należy do grupy jednoprzestrzennych kościołów emporowych wznoszonych w okresie od 2 poł. XI w do 2 poł. XII w. Zbudowano ją z kamienia ciosanego na planie prostokąta z półkolistą absydą. Rzut budowli odpowiada najstarszym planom stosowanym w kościołach krajów słowiańskich . Podobnie rozplanowane są kościoły w Gieczu, Lublinie, Kotłowie czy Kościelcu. Do wnętrza świątyni prowadzi skromny portal.

          Kościół restaurowano w 1639 r. (m.in. odchylone mury podparto szkarpami), 1696 r. i 1813 r. Podczas remontu w 1696 r. podwyższono szczyty, wzniesiono barokową wieżyczkę i dostawiono do frontu kruchtę. W takiej formie kościół przetrwał do 1945 r. Prace konserwatorskie przeprowadzone w latach 1947-1956 według projektu inż. Zygmunta Gawlika przywróciły świątyni romański wygląd. Wówczas też zrekonstruowano zniszczone sklepienie. W 1993 r. przeprowadzono rekonstrukcję dachu kościoła dzięki dotacji z Funduszu Kościelnego i środkom wyłożonym przez samorząd Miasta Siewierza. W latach 50. XX w. podczas prac remontowych w absydzie, po zdjęciu tynku, natrafiono na ślady malowideł romańskich, gotyckich i barokowych. Polichromie były w złym stanie. Dzięki pracom ratowniczym i konserwatorskim udało się je zabezpieczyć. Obecnie są słabo widoczne i wymagają pilnych prac konserwatorskich.

          Kościół jest nieczynny, jednakże każdego roku w dniach św. Jana Chrzciciela i na Zaduszki (2 listopada) odprawiane są tu msze święte.


          Kościół romański w Gieble

          Romański kościół parafialny pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła w Gieble (diecezja Sosnowiecka, gmina Ogrodzieniec, powiat zawierciański) wzniesiono z kamienia ciosanego w połowie XII w. Była to fundacja Allena kasztelana krakowskiego.
          Kościół, malowniczo położony na terenie Jurajskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, należy do najstarszych w Małopolsce kościołów wiejskich. Pierwotnie była to świątynia jednonawowa. Elementy architektury romańskiej pochodzącej z tamtego okresu zachowały się po dzień dzisiejszy. Pierwotną część budowli stanowi prezbiterium i wschodnia część nawy, które podczas gruntownej przebudowy przeprowadzonej w latach 1900-1912 r. zostały nadbudowane o ok. 1 m. Wówczas też przedłużono nawę w kierunku zachodnim, wzniesiono nową wieżę niszcząc pierwotną wieżę z charakterystyczną romańską emporą. W tym czasie dobudowano również zakrystię. Dach i wieża uległy poważnym uszkodzeniom podczas I wojny światowej. Po zakończeniu wojny kościół odbudowano. W 1934 r. jego wnętrze zostało odnowione.

          Giebło2.JPG  Giebło3.JPG  Giebło1.JPG

          Kościół otoczony jest murem kamiennym z 1787 r. Świątynia wraz z zabytkowym wyposażeniem jest prawnie chroniona. Obecnie władze gminy Ogrodzieniec czynią starania aby kościół w Gieble przyłączyć do Drogi św. Jakuba, jednego z najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych.
          Warto dodać, że 2000 r. w Gieble podczas prac budowlanych natrafiono na fragmenty murów nieznanego dotychczas obiektu. Archeolodzy odsłonili część fundamentów tej budowli, która była prawdopodobnie obronną wieżą mieszkalną. Niestety zabytek ten został zniszczony.


          Ruiny zamku Olsztyn koło Częstochowy

          Malowniczo położone na grzędzie skalnej zwanej Słonecznymi Skałami, porośniętej licznymi endemitami ruiny, należą do największych warowni Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Pierwotny zamek, wniesiony w miejscu wcześniejszego grodu, datowany jest na 2 poł. XIII w. Na szczycie wzgórza, wzniesiono wówczas dominującą nad okolica murowaną wieżę cylindryczną oraz szereg obiektów o charakterze mieszkalnym i militarnym, a całość otoczono systemem murów obronnych. Inicjatorem wielkiej, przypadającej na XIV w., rozbudowy warowni był król Polski Kazimierz Wielki († 1370 r.), który kilkakrotnie przebywał na zamku. Przebudowa ta związana była z pełnieniem przez twierdzę olsztyńską w XIV-XV w. istotnej pod względem strategicznym na pograniczu śląsko - małopolskim roli. W czasach swojej świetności dzieje warowni przeplatały się z ważnymi dla losów Polski wydarzeniami i łączyły się z najznamienitszymi nazwiskami osobistości ówczesnej Rzeczpospolitej.

          Od początku XV w. zamek był siedzibą starostwa. Kolejni starostowie zmieniali wygląd zamku – w samym tylko XVI w. zamek trzykrotnie przebudowywano. Z zamkiem w Olsztynie wiążą się dwa znane z podręczników historii wydarzenia militarne. W grudniu 1587 r. zamek został oblężony przez wojska arcyksięcia Maksymiliana III Habsburga (1558-1618), pretendenta do tronu polskiego, który wycofywał się spod Krakowa i został pokonany 24 stycznia 1588 r. przez wojska hetmana Jana Zamoyskiego pod Byczyną. Zamku w Olsztynie broniła załoga burgrabiego Kaspra Karlińskiego. Jego bohaterstwo i determinacja przeszły do historii.

          Olsztyn.jpg  Olsztyn1.jpg  Olsztyn3.JPG

          W 1655 r. zamek został częściowo zniszczony przez wojska szwedzkie w czasie tzw. potopu szwedzkiego. W 1702 r. warownia doświadczyła kolejnego napadu Szwedów dowodzonych przez króla Karola XII (1682-1718). Zamek został ograbiony i podpalony. Od tego czasu w szybkim tempie popadał w ruinę.

          Dalsze dzieje zamku związane są z takimi znaczącymi rodami polskimi jak Opalińscy, Lubomirscy i Potoccy. Przed 1729 r. ruiny olsztyńskiego zamku częściowo rozebrano w celu pozyskania materiału na budowę spalonego kościoła w Olsztynie. Budowę tę popierał książę Jerzy Lubomirski, starosta olsztyński. W XIX i XX w., wraz z grabieżą ruin zamku zaczęto dostrzegać ich unikalność i potrzebę zachowania dla potomnych.
          Do chwili obecnej zamek zachował się w formie trwałej ruiny. Z dawnej warowni najlepiej zachowały się średniowieczne wieże, w tym cylindryczna na terenie tzw. Zamku Górnego oraz baszta południowo - zachodnia Zamku Dolnego. Fragmentarycznie zachowane odcinki murów obronnych wraz z odkrytymi w trakcie badań archeologicznych fundamentami w południowej części wzgórza, pozwalają na teoretyczną rekonstrukcję przebiegu nieistniejącego systemu obronnego. W północno-zachodniej części wzgórza istnieją natomiast nadal zabudowania XVI-wiecznych skrzydeł Zamku Górnego. W ostatnich latach, w trakcie badań ratowniczowych, prowadzonych pod kierunkiem S. Kołodziejskiego, na terenie Zamku Górnego odkryto XIV-wieczną cysternę na wodę.
          Obecnie zamek jest własnością Spółki do Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej Wsi Olsztyn. Ruiny udostępniane są turystom za pobraniem opłat. Ich promocją zajmuje się głównie Urząd Gminy w Olsztynie.

           

          Ruiny zamku Ogrodzieniec w Podzamczu

          Ruiny zamku Ogrodzieniec położone są w miejscowości Podzamcze ok 2 km na wschód od Ogrodzieńca w powiecie zawierciańskim, w woj. śląskim. Wznoszą się na Górze Janowskiego, która stanowi północno-zachodni kraniec masywu skalnego z licznymi ostańcami. Część ostańców, w tym m.in. Kaczor i Okiennik Podzamczański została wkomponowana w mur otaczający podzamcze. Ruiny zamku Ogrodzieniec w Podzamczu należą do największych i najbardziej malowniczo położonych wśród ostańców najwyższego wzniesienia Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.

          Zamek wzniesiono w 1 poł. XIV w. za panowania Kazimierza Wielkiego w miejscu wcześniejszego zniszczonego w poł. XIII w. Pierwszymi znanymi w 2 poł. XIV w. właścicielami zamku byli przedstawiciele rodu rycerskiego Włodków herbu Sulima. W 1470 r. zamek oraz przyległe dobra ziemskie kupili od Sulimów majętni mieszczanie krakowscy, Ibram i Piotr Salomonowie herbu Łabędź. Potem właścicielem zamku był Jan Feliks Rzeszowski, proboszcz przemyski i kanonik krakowski z Przybyszówki. Później zamkiem władali bracia Jana, Andrzej i Stanisław Rzeszowscy. Kolejnymi właścicielami zostali Pileccy, następnie Chełmińscy. W 1530 r. zamek ogrodzieniecki kupił Seweryn Boner, burgrabia, żupnik krakowski i główny dostawca srebra do mennicy krakowskiej związany z dworem króla Zygmunta Starego. Nowy właściciel w latach 1533-1547 przebudował średniowieczną warownię w renesansowy zamek, który zwano „małym Wawelem”. Prawdopodobnie udział w przebudowie brali najznakomitsi artyści i architekci sprowadzeni z Włoch. Później zamek odziedziczył syn Seweryna Bonera – Stanisław Boner, kasztelan sądecki i krakowski, który z ogrodzienieckiego zamku uczynił swoją siedzibę rodową. W 1560 r. po bezpotomnej śmierci Bonera, Ogrodzieniec otrzymała wdowa, która w 1577 r. ponownie wyszła za mąż za Mikołaja Firleja, wojewodę krakowskiego. W rękach rodziny Firlejów zamek pozostał do 1669 r.

          Ogrodzieniec1.jpg  Ogrodzieniec2.jpg  Ogrodzieniec3.jpg

          W 1587 r. zamek został zdobyty przez wojska arcyksięcia Maksymiliana Habsburga, pretendenta do tronu polskiego, który w walce o tron polski wycofał się z Krakowa i ostatecznie został pobity 24 stycznia 1588 r. przez wojska hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego w bitwie pod Byczyną. W 1655 r. wojska szwedzkie spaliły zamek. W 1669 r. kolejnym właścicielem zamku został Stanisław Warszycki, kasztelan krakowski. Za jego panowania zamek częściowo odbudowano. W 1695 r. zamek przeszedł w ręce rodu Męcińskich, którzy zarządzali nim do 1784 r. Kolejny właściciel Tomasz Jakliński, przez zaniedbanie doprowadził obiekt do ruiny. W 1810 r. zamek ostatecznie opuściła siostra Jaklińskiego. Potem jeszcze kilka razy zmieniał właścicieli, którzy niszczyli mury pozyskując zeń materiał budulcowy, a zamkowe wyposażenie wyprzedawali. Ostatnim przedwojennym właścicielem warowni była pochodząca z pobliskiego zaścianka rodzina Wołczyńskich. Po 1945 r. obiekt znacjonalizowano, a w latach 1949-73 przeprowadzono kompleksowe zabiegi, zmierzające do zabezpieczenia jego murów w formie trwałej ruiny. Od 2007 r. właścicielem ruin zamku jest Gmina Ogrodzieniec, a ich administratorem powołana przez Gminę Spółka „Zamek”.

            Ogrodzieniec4.jpg  Ogrodzieniec_Nikon_147.jpg  Ogrodzieniec_Nikon_200.jpg

          Pod względem architektonicznym zamek Ogrodzieniec w Podzamczu jest najokazalszą i najlepiej zachowaną konstrukcją obronną Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Zamek założony został na nieregularnym planie, wkomponowanym w ostańce. Wcześniejszą, drewnianą zabudowę zastąpiła w XV w. murowana wieża mieszkalna, a także wzniesione na południowej skale skrzydło mieszkalne. Zespół zamku Bonerów składał się z zamku górnego i położonego niżej przedzamcza o powierzchni 3 ha. Zamek otoczony był dwoma wałami obronnymi, tworzącymi warowne obwody. Wjazd na przedzamcze prowadził od północnego zachodu przez budynek bramy, przed którym znajdowała się niewielka fosa. Ruina wyróżnia się wybitnymi wartościami historycznymi, artystycznymi i naukowymi. Będąc reliktem średniowiecznej warowni oraz nowożytnej ufortyfikowanej rezydencji rodowej jednego z najbardziej w owym czasie znaczącego rodu Bonerów, a także istniejąc w świadomości społecznej jako jedna z największych jurajskich twierdz jest zarówno istotnym dokumentem historii, jak i narodowym symbolem. Wartość historyczną dodatkowo potęguje zachowany w ruinach autentyzm substancji i formy. Wysoka klasa architektoniczna i zachowane świadectwa rozwoju myśli budownictwa militarnego pozwalają zaliczyć założenie do grona najcenniejszych przykładów sztuki nowożytnej w skali kraju. W przypadku ruin ogrodzienieckich ogromnie ważna jest również wartość malowniczości i starości, przejawiająca się w stanie zachowania zamku, będącym materialnym świadectwem upływu czasu i biegu historii, a także w harmonijnym stopieniu reliktów z otaczającym jurajskim krajobrazem.


          Ruiny zamku w Mirowie

          Ruiny zamku w Mirowie (gmina Niegowa powiat myszkowski) to jedne z piękniejszych ruin na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Są wspaniale wkomponowane w skalny krajobraz. Wznoszą się kilka kilometrów na północny zachód od skał Kroczyckich i Rzędkowickich. Połączone są 1,5-kilemetrowym grzbietem skalnym z pobliskim bliźniaczym zamkiem w Bobolicach. Pod względem geograficznym Mirów położony jest na granicy Małopolski i Śląska, pomiędzy dwoma ważnymi szlakami komunikacyjnymi: Śląsk–Żarki-Lelów-Kielce (od północy) i Śląsk-Żarki-Szczekociny-Kielce (od południa) oraz pomiędzy miejscowościami Niegowa (od północy) i Kotowice (od południa).
          Nie znamy dokładnej daty budowy zamku. B. Guerquin przypuszczał, że pierwsze umocnienia w postaci nadgranicznej strażnicy wzniesiono w XIV w. Jej fundatorem mogli być albo król Kazimierz Wielki († 1370 r.), albo książę Władysław Opolczyk († 1401 r.). Niestety, o tej fundacji nie wspominają ani Jan z Czarnkowa, ani Jan Długosz. Milczą też źródła związane z klasztorem o.o. paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie ufundowanego w 1382 r. przez księcia opolskiego, palatyna Węgier i wielkorządcy Rusi Halickiej Władysława Opolczyka.
          Prawdopodobnie w XIV w. we wsi wzniesiono nadgraniczną strażnicę, której powierzchnia wynosiła ok. 270 m². Otaczał ją mur obwodowy. Twierdza ta związana była z systemem obronnym zabezpieczającym granicę państwa polskiego od strony Śląska.

          W 1370 r. Mirów wraz z całą okolicą otrzymał w lenno książę opolski Władysław Opolczyk od swego wuja, króla Ludwika Węgierskiego. Władysław powiększył zamek oraz otoczył go murem i fosą. W 1391 r. król Władysław Jagiełło – za zbrojne napady na okolicę i przejeżdżających kupców – odebrał Władysławowi Opolczykowi zamek i włości. Prawdopodobnie król Jagiełło nadał zamek w dożywocie podsędkowi krakowskiemu Piotrowi. Po nim, warownię zarządzał Jan Chrzciciel z Koziegłów a następnie jego syn Krystyn z Koziegłów herbu Lis, kasztelan sądecki i wierny zausznik króla polskiego. Był on przypuszczalnie inicjatorem przebudowy strażnicy mirowskiej na zamek rycerski. Zdaniem M. Antoniewicza i W. Zaleskiego stało się to w ostatnim dziesięcioleciu XIV w. Mirów miał być wierną królowi polskiemu warownią i przeciwwagą dla bobolickiego zamku znajdującego się w rekach związanego z księciem opolskim Andrzeja Schony z Barlabas zwanego Węgrem.

          Zamek w Mirowie wzmiankowany był w źródłach w 1401 r. i 1405 r. Był wówczas zarządzany przez burgrabiego (naczelnika wojskowego grodu) Sasina. Właścicielem warowni był wspominany już Krystyn z Koziegłów. Jak przypuszcza B. Guerquin, w czasie jego władania w części zachodniej budowli stanęła niewielka i nieforemna wieżyczka, a w skale wykuto piwnice i dolne pomieszczenia. Komunikacja odbywała się wyłącznie przez kręcone schody wykute w skale. Do dziedzińca południowego zostały dostawione nowe mury obwodowe zamykające skałę z zamkiem wysokim i wykorzystujące skalne występy. Wjazd na dolny dziedziniec znajdował się od strony południowo-wschodniej. Prowadził przez fosę i bramę, która była dobrze widoczna w XIX w. Od strony północno-wschodniej na skalnym występie została postawiona baszta wzniesiona na planie kwadratu. Powierzchnia rozbudowanego dwuczłonowego zamku zajmowała ok. 1200 m². Porównania z innymi obiektami z tego okresu wykazały, że podobny wątek i staranność wykonania występują w zamkach w Olsztynie, Bobolicach, Smoleniu, Ojcowie i Będzinie. Być może wzorem dla tego warsztatu były budowle krakowskie: mury Floriańskie i kościół pw. św. Krzyża.

          mirow 100.JPG  mirow 195.JPG  mirow.jpg

          W 1437 r. zmarł Krystian z Koziegłów. Dwa lata później jego trzej synowie podzielili między siebie majątek ojca w wyniku czego zamek w Mirowie przejął Krystyn. Po podziale między braćmi narastały nieporozumienia, które doprowadziły do włączenia się w spory rodzinne rodu Oleśnickich stających po stronie młodszego Jana, a starszych braci skierowały do obozu konfederatów husyckich. Nowy właściciel wkrótce popadł w kłopoty finansowe, w wyniku których ok. 1440 r. sprzedał zamek w Mirowie Maciejowi Żiżce z Kaszowa (wg niektórych źródeł Maciejowi Ziszce) W 1445 r. Krystyn z Koziegłów odkupił Mirów od Macieja Żiszki za sumę 3000 grzywien i za taką samą sumę scedował prawa do zamku na rzecz męża swojej siostry Doroty – żony Jana Hińczy z Rogowa herbu Działosza, starosty krzepickiego. Po śmierci Jana z Hińczy w 1473 r., wdowa po nim Dorota z Koziegłowskich osobiście zarządzała warownią mirowską. Zamek był wówczas jednopiętrowy i otoczony murem zewnętrznym, obronnym. W 2 poł. XV w. do masywu skały zamkowej dostawiono od wschodu trzykondygnacyjną wieżę mieszkalną zbudowaną z kamienia na planie kwadratu. Wieżę przykryto stropami.

          W 1487 r. Dorota przekazała swoje dobra – w tym zamek w Mirowie – swojemu bratankowi Krystynowi. Nowy właściciel musiał się zmierzyć z potężnymi magnatami Janem i Jakubem z Kobylan herbu Grzymała, którzy powołując się na koligacje z kasztelanem Janem Hińczą zgłosili swoje pretensje do mirowskiej warowni. Pod koniec XV w. Kazimierz Jagiellończyk oddał w dzierżawę Mirów i okolice rodzinie Myszkowskich herbu Jastrzębiec. W latach 1487-1489 Myszkowscy kilkakrotnie najeżdżali Mirów. W końcu spór załatwiono polubownie i w 1494 r. zawarto ugodę. W konsekwencji Koziegłowscy zrzekli się pretensji do zamku i dóbr mirowskich na rzecz Piotra z Przeciszowa Myszkowskiego herbu Jastrzębiec (1450-1505), męża Agnieszki z Kobylan, która odziedziczyła po babce Małgorzacie, siostrze Hinczy z Rogowa pretensje do dóbr mirowskich. Myszkowscy gruntownie przebudowali warownię. Zdaniem B. Guerquina, z inicjatywy Myszkowskich w 2 poł. XVI w. dostawiono m.in. dwie kolejne kondygnacje wieży mieszkalnej. Jako własność rodziny Myszkowskich zamek w Mirowie pozostał do 2 ćwierci XVII w. Kolejnymi właścicielami była rodzina Korycińskich herbu Topór.

          W 1587 r. zamek został prawdopodobnie częściowo zniszczony przez wojska arcyksięcia Maksymiliana III Habsburga (1558-1618), pretendenta do tronu polskiego, który wycofywał się spod Krakowa. W połowie XVII w. podczas najazdu wojsk szwedzkich zamek w Mirowie nie był już prawdopodobnie zamieszkany, dodatkowo został przez wojsko zniszczony i stopniowo zaczął popadać w ruinę. W połowie XVIII w. zamek i dobra mirowskie nabyli Męcińscy z Kurozwęk, którzy chcieli odrestaurować zamek i w nim zamieszkać. Jednak odstąpili od tych planów i zamieszkali we dworze, który znajdował się we wsi. Po śmierci Zuzanny Męcińskiej, ostatniej z rodu w tych stronach, Mirów szybko zmienia właścicieli, a zamek popada w coraz większą ruinę. W połowie XIX w. z chwilą rozparcelowania folwarku w Mirowie ruiny zamku stały się własnością wsi. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. rząd uznał zamek za zabytek i oddał pod opiekę konserwatorskich władz wojewódzkich. Jednak zamek był sukcesywnie niszczony przez ludność i turystów, co spowodowało iż w 1934 r. runęła ściana południowa wieży mieszkalnej. Dzisiaj zamek znajduje się w rękach prywatnych.


          Dawne opactwo cysterskie i kościół pw. Wniebowzięcia NMP w Rudach Wielkich

          Kompleks klasztorny w Rudach powszechnie zaliczany jest do grupy najważniejszych sakralnych obiektów architektury gotyckiej oraz najcenniejszych dokonań doby baroku na obszarze historycznego Górnego Śląska.
          Opactwo cysterskie położone jest we wsi Rudy w gminie Kuźnia Raciborska w powiecie raciborskim, nad rzeką Rudą w otoczeniu rozległego terenu leśno-parkowego. Jego powstanie, przypadające na połowę XIII w., wiązane jest z osobą księcia Władysława Opolskiego, od imienia którego pierwotnie nazywano opactwo – "Wladislaw". Klasztor przeznaczony został dla konwentu cystersów z Jędrzejowa, będącego bezpośrednią filią francuskiego Morimond.

          Powstanie najstarszej części kompleksu klasztornego (kościół wraz południową częścią wschodniego skrzydła klasztornego) zakończona została przed 1300 r., natomiast budowa pozostałej części klasztoru kontynuowano na przestrzeni XIV w. Całe założenie zrealizowane zostało zgodnie z regułami architektury klasztorów cysterskich, związanymi z nadrzędną rolą proporcji oraz ubóstwem formalnym.

          Długi, pięćdziesięciometrowy, wzniesiony przy użyciu cegły kościół, rozplanowano w formie krzyża łacińskiego, do którego od strony północnej przylegało założenie klasztorne wraz z towarzyszącymi im zabudowaniami gospodarczymi. Kościół otrzymał formę trójnawowej bazyliki z transeptem i zamkniętym prostokątnie prezbiterium, przekrytej sklepieniami żebrowymi. Konstrukcja sklepienia wsparta została na prostych żebrach przechodzących w pilastry i filary. Całość gotyckiego kościoła pozbawiona była w zasadzie ozdobnego detalu, nie licząc bogatego portalu wejściowego o rozczłonkowanych, złożonych z półkolumn ościeżach z motywem roślinnego ornamentu i trójlistnym zwieńczeniu.

          raciborskie 063.jpg  raciborskie 067.jpg  raciborskie 078.jpg

          Od 2 poł. XVII w. opactwo rudzkie, podobnie jak i cały zakon cystersów, czynnie włączyło się w akcję kontrreformacyjną kościoła, stając się na przestrzeni od połowy XVII po XIX w. jednym z najważniejszych ośrodków religijnych na Górnym Śląsku.
          Początkowo, z inicjatywy ówczesnego opata Andreasa Emanuela Pospela, w założeniu klasztornym przeprowadzono liczne działania budowlane, które ostatecznie przeobraziły średniowieczny, konwentualny wizerunek opactwa. Przekształcono wówczas bryłę klasztoru, wznosząc nowe, północne skrzydło oraz rozbudowując skrzydło zachodnie i wschodnie, a także zmieniając podziały wewnętrzne i układ komunikacyjny klasztoru. Pod koniec XVII w., za czasów opata Josepha I, pod kierownictwem biskupiego architekta M. Wernera z Nysy, dokonano częściowej przebudowy średniowiecznej bryły kościoła. Podwyższono wówczas m.in. zewnętrzne mury kościoła, a szczyty średniowieczne przebudowano na barokowe. Równolegle prowadzone były prace przy kaplicach ulokowanych w transepcie, które przekryto kopułami, a do fasady zachodniej świątyni dobudowano kruchtę. Na ten sam czas przypada także rozpoczęcie budowy pałacu opackiego, ulokowanego przy północnej części klasztoru, który ostatecznie ukończono w 1 poł. XVIII w. Na przełomie XVII i XVIII w., za opata Bernarda Lorenza Czernka, kontynuując działania związane z barokizacją założenia, zmieniono po raz pierwszy na tak dużą skalę wystrój kościoła. Prace te polegały przede wszystkim na wykonaniu malowideł ściennych oraz chóru muzycznego, ambony i retabulów. W 1725 r. wzniesiono nową, zachowaną do dziś, fasadę zachodnią kościoła. Natomiast w latach 1723-1726 wybudowano jeden z najcenniejszych elementów założenia rudzkiego – utrzymaną w stylu baroku włoskiego kaplicę mariacką, słynącą z cyklu fresków poświęconych Najświętszej Marii Pannie, wiązanych z warsztatem Michaela Jacoba Meiβnera oraz dekoracji snycerskiej Johanna Melchiora Österreicha.

          raciborskie 107.jpg  raciborskie 125.jpg  raciborskie 144.jpg

          Na koniec XVIII w. przypada natomiast realizacja związana z modernizacją wystroju i wyposażenia wnętrza kościoła. Polegała ona na oczyszczeniu wnętrza oraz wykonaniu stiukowych dekoracji ścian i sklepień w korpusie nawowym, prezbiterium i transepcie oraz figur w portalu i kaplicy mariackiej, a także przy fasadzie, wiązanych z warsztatem Johanna Schuberta.

          Od czasów sekularyzacji zakonu w 1810 r., dawny kościół konwentualny funkcjonuje do dziś jako kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP. W 1840 r. zabudowania klasztoru i pałacu opata zaadaptowane zostały na rezydencję książąt raciborskich.
          W 1945 r. w wyniku wzniecenia pożaru przez oddział Armii Czerwonej, założenie dawnego klasztoru wraz kościołem uległo znacznemu zniszczeniu. Spaliła się wówczas większość barokowego wystroju kościoła, poza wystrojem kaplicy Mariackiej i św. Jana Nepomucena, ołtarzami w nawie poprzecznej i kontramboną, a zawaleniu uległa m.in. część gotyckich sklepień kościoła. Całkowicie wypaliły się także wnętrza dawnego klasztoru i pałacu opata, zawaleniu uległy wszystkie konstrukcje dachowe. Jednocześnie spod zgliszczy wyłoniły się oryginalne pozostałości średniowiecznego, trzynastowiecznego kościoła, co zaważyło ostatecznej koncepcji przywrócenia kościoła do pierwotnego stanu w ramach realizowanych w latach powojennych prac konserwatorsko - restauratorskich. Od lat 70. XX w. trwają również prace remontowe w obiektach klasztornych.

          Od 1998 r. założenie dawnego klasztoru wraz z kościołem stało się własnością Diecezji Gliwickiej, która utworzyła we wnętrzach klasztoru Ośrodek Formacyjno – Edukacyjny, a także kontynuuje prace nad przywróceniem do użytku i świetności wszystkich wnętrz założenia.
          Część wnętrz klasztornych jest już udostępniana turystom na cele kulturalne (wystawy, inscenizacje, jarmarki adwentowe, koncerty muzyki poważnej). Uporządkowano i otoczono opieką także wartościowe przyrodniczo otoczenie założenia klasztornego – park krajobrazowy "Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich".

           

          Zespół pałacowo-parkowy w Pszczynie

          To jeden z piękniejszych obiektów rezydencjalnych w województwie śląskim. Zresztą sama Pszczyna jest niezwykle klimatycznym miejscem, nie bez kozery zwana Perłą Górnego Śląska. Najcenniejszym zabytkiem tego malowniczego miasteczka jest zespół pałacowo-parkowy usytuowany w pobliżu rynku. Obecna zabudowa rynku pochodzi z połowy XVIII w.

          Początki pałacu książąt pszczyńskich nazywanego polskim Wersalem, sięgają 1 poł. XV w. Wzniesiony w czasach Heleny Korybutówny (1424-1449) gotycki zamek złożony był z dwóch równoległych do siebie budynków połączonych murami. Wraz z dwiema wieżami od strony pd. stanowił czworoboczne założenie obronne uzupełnione wałami ziemnymi i fosą. Na przełomie XV/XVI w. właścicielem zamku był książę cieszyński Kazimierz II, który 22 stycznia 1517 r. sprzedał ziemię pszczyńską dla pochodzącego z Węgier Aleksego Turzo. W 1548 r. nowym gospodarzem zamku pszczyńskiego został biskup wrocławski Baltazar von Promnic. W rękach rodu Promnitzów zamek pozostał do 1765 r., kiedy to Jan Erdman von Promnitz, ostatni potomek rodu przekazał ziemię pszczyńską swojemu siostrzeńcowi Fryderykowi Erdmanowi Anhalt-Köthen. Z inicjatywy Promnitzów gotycką budowlę obronną przekształcono w reprezentacyjną rezydencję renesansową, której widok – dwupiętrowej budowli z krużgankami – zachował się na mapie Andreasa Hindenberga z 1636 r. Do dziś, z tamtej budowli zachowała się Brama Wybrańców wzniesiona w 1687 r., będąca siedzibą straży zamkowej.

          pałac w Pszczynie.JPG  park w Pszczynie_JB.JPG  Pszczyna_JB_pałac1.jpg

          Po 1737 r. renesansowy zamek zmienił się w trójskrzydłowy pałac barokowy. W latach 1765-1846 właścicielami pałacu pszczyńskiego byli książęta Anhalt-Köthen-Pless, z inicjatywy których przyzamkowy zwierzyniec zamieniono w przepiękny park krajobrazowy. Po wygaśnięciu rodu Anhalt-Köthen-Pless pałac w Pszczynie przejął drogą dziedziczenia potężny Jan Henryk X (1806-1855) hrabia von Hochberg, właściciel zamku Książ koło Wałbrzycha na Dolnym Śląsku. Jego władanie ziemią pszczyńską zostało potwierdzone królewskim edyktem z 21 lutego 1848 r. W 1850 r. hrabia Hochberg, senior rodu, otrzymał tytuł księcia pszczyńskiego (von Pless). Jego siedzibą i tzw. gniazdem rodu był pałac w Pszczynie. Rodzina książęca zamieszkiwała w pokojach gościnnych na drugim piętrze.

          Po śmierci Jan Henryka X właścicielem majątku wartego 99 milionów marek w złocie i kilku zamków i pałaców został jego najstarszy syn książę Jan Henryk XI (1833-1907) – inicjator ostatniej przebudowy pałacu w Pszczynie w stylu neobarokowym. Przeprowadzono ją w latach 1870 - 1876 według projektu wybitnego francuskiego architekta Aleksandra Hipolita Destailleura. Dzięki jego pomysłowi elewacje dwupiętrowego barokowego pałacu, założonego na planie podkowy, upodobniono do francuskich stylowych XVII-wiecznych budowli. Zmieniono też wnętrze, w którym największe wrażenie robią kamienne schody paradne prowadzące na pierwsze piętro, wiodące do największego i najokazalszego pomieszczenia rezydencji – Sali Lustrzanej. W dawnej jadalni urządzono salę koncertową, w której odbywają się cykliczne imprezy muzyczne, w tym słynny festiwal muzyki barokowej „Wieczory u Telemana”. Z inicjatywy Hochberga zmieniono również kształt parku. Kompozycji nadano cechy ogrodu romantycznego, wykorzystując charakterystyczne i modne wówczas takie elementy jak: skupiska drzew i krzewów, rozlewiska rzeczne, łukowe mostki nad kanałami, altany i inne budowle.

          Pszczyna_JB_pałac.jpg  założenie parkowe w Pszczynie_JB.JPG  Pszczyna - detal.JPG

          W 1907 r., po śmierci Jan Henryk X, pałac przejął książę Jan Henryk XV (1861-1938), dyplomata, dziedziczny członek pruskiej Izby Panów i honorowy prezes Union-Club, jeździeckiego klubu zrzeszającego niemiecką śmietankę arystokratyczną. Pierwszą żoną księcia była słynna Angielka Daisy, z domu Maria Teresa Oliwia Cornwallis-West (1873-1943?).

          Podczas I wojny światowej w pałacu pszczyńskim rezydował cesarz Wilhelm II wraz ze sztabem wojsk niemieckich. Po zakończeniu wojny, w wyniku plebiscytu (1921 r.) Pszczyna weszła w skład odrodzonego państwa polskiego. Pałac natomiast do 1944 r. pozostał własnością Hochbergów. Obiekt nie ucierpiał podczas działań wojennych II wojny światowej. 9 maja 1946 r. otwarto go dla zwiedzających. Obecnie w pałacu mieści się Państwowe Muzeum Zamkowe, które prezentuje oryginalne historyczne wnętrza z przełomu XIX i XX w. Placówka ta za przeprowadzone prace konserwatorskie i restauracyjne otrzymała w 1995 r. prestiżową nagrodę w konkursie Europa Nostra przez organizację z siedzibą w Hadze, zajmującą się ochroną europejskiego dziedzictwa kulturowego i środowiska naturalnego. Na jej przyznanie duży wpływ miał fakt, iż w zbiorach Muzeum zachowało się ok. 80% historycznego wyposażenia. W 1998 r. Muzeum Zamkowe w Pszczynie zostało wpisane do Państwowego Rejestru Muzeów. Zabytkowy park obejmuje park pałacowy, park zwierzyniec czyli tzw. dziką promenadę oraz park dworcowy i zajmuje 156 ha. Ostatnio odnowiony został system wodny w parku oraz dokonano remontu herbaciarni na wyspie, piwnicy lodowej, chińskiej bramy i domu ogrodnika.


          Zespół pałacowo-parkowy w Złotym Potoku

          Zespół pałacowo-parkowy w Złotym Potoku (gmina Janów, powiat częstochowski) to jeden z piękniejszych zespołów rezydencjalnych w woj. śląskim. Pałac wzniesiono w 1856 r. w miejscu wcześniejszego, XVI-wiecznego dworu obronnego. Była to fundacja generała Wincentego Krasińskiego (1782-1858), znanego zwolennika współpracy i podporządkowania Polski caratowi rosyjskiemu, ojca znanego poety Zygmunta Krasińskiego (1812-1859).

          W latach 1857-1877 pałac nie był zamieszkany. Od 1877 r. w rezydencji zamieszkała starsza córka Zygmunta Krasińskiego - Maria Beatrix, która wyszła za mąż za hr. Aleksandra Raczyńskiego. Pałac został wtedy wyremontowany i wyposażony w meble, obrazy i sprzęty. Po śmierci Marii Raczyńskiej od 1886 r. do 1903 r. w pałacu mieszkał plenipotent małoletniego wnuka poety, Karola Raczyńskiego, Tadeusz Dzierżykraj-Morawski herbu Nałęcz. W latach 1903-1905 pałac został gruntownie przebudowany wg projektu Jana Heuricha i Zygmunta Hendla. Dziedzic, hrabia Karol Raczyński ożenił się z księżną Stefanią Czetwertyńską, a pałac w Złotym Potoku stał się jego gniazdem rodzinnym. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zajęli pałac i wysiedlili Raczyńskich, a w 1945 r. najcenniejsze elementy wyposażenia pałacu wywieźli w głąb Niemiec. To co pozostało zniszczyli żołnierze Armii Czerwonej. W czasach PRL-u dobra Raczyńskich zostały rozparcelowane. Ostatni właściciel Złotego Potoku, hr. Karol Raczyński, wnuk Zygmunta Krasińskiego zmarł w nędzy w Łodzi w 1946 r. i został pochowany w złotopotockim kościele. Jego żona Stefania z Czetwertyńskich po śmierci męża wyjechała do Anglii. W pałacu mieściło się Technikum Rolnicze, później Wojewódzki Ośrodek Postępu Rolniczego, a następnie oddział Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. Obecnie obiekt zarządzany przez Starostwo Powiatowe stoi pusty i niszczeje.

          wycieczka czerwiec 484.jpg wycieczka czerwiec 491.jpg wycieczka czerwiec 494.jpg

          Pałac w Złotym Potoku, to reprezentacyjna budowla pseudoklasycystyczna z elementami neorenesansowymi. Front pałacu zwrócony jest na zachód i zdobi go pięcioosiowy ryzalit, zakończony trójkątnym przyczółkiem z kartuszem herbowym.
          W północnym skrzydle znajdowała się romantyczna wieża, rozebrana w połowie 1939 r. Wejścia głównego do pałacu strzegą dwa marmurowe lwy, podtrzymujące tarcze z herbami: Nałęcz (Przewiązka) - hrabiów Raczyńskich i Czetwertyński I (Święty Jerzy zabijający smoka) - książąt Czetwertyńskich. Przed pałacem znajduje się fontanna – obecnie zaniedbana. Hol parteru zdobią pary kolumn i dekoracja stiukowa. We wnętrzu pałacu zachowała się drewniana klatka schodowa, a na piętrze część boazerii przytrzymującej tapety z materii.

          Z dawnego wyposażenia rezydencji pozostały także szafy biblioteczne i kredens kuchenny oraz nieliczne meble i obrazy przeniesione do dworku.
          Częścią zespołu pałacowo-parkowego jest znajdujący się w sąsiedztwie pałacu klasycystyczny dworek. Wzniesiono go na planie prostokąta w 1829 r. Posiada dziewięcioosiową elewację frontową z gankiem wspartym na dwóch kolumnach toskańskich. Kryty jest dachem naczółkowym podbitym gontem. W dworku tym latem 1857 r. mieszkał poeta Zygmunt Krasiński, jeden z najwybitniejszych polskich romantyków. Dworek jest siedzibą Muzeum im. Zygmunta Krasickiego, w którym m.in. eksponowane są prywatne przedmioty poety: meble, obrazy oraz pianino wybrane w Paryżu dla jego muzy Delfiny Potockiej przez Fryderyka Chopina.

          wycieczka czerwiec 499.jpg wycieczka czerwiec 493.jpg

          Pałac otoczony jest rozległym parkiem krajobrazowym w stylu angielskim (40 ha), przez którego środek przepływa Wiercica. Park został zaprojektowany przez sławnego warszawskiego ogrodnika Franciszka Szaniora (1853-1945). W parku znajdują się takie egzemplarze dendrologiczne jak: 600-letni dąb „Dziad”, tulipanowiec amerykański, karagana syberyjska.


          Kopalnia „Ignacy” („Hoym”) w Rybniku

          Kopalnia węgla kamiennego „Ignacy Hoym” w Niewiadomiu – jednej z dzielnic Rybnika jest najstarszym tego typu zabytkiem na Ziemi Rybnickiej. Założono ją w 1792 r. i prowadzono w niej nieprzerwalnie wydobycie do 1967 r.
          Kopalnię uruchomiono w 1792 r. Nazwano ją „Hoym” na cześć hrabiego Karola Jerzego Henryka von Hoym, pruskiego ministra prowincji śląskich w latach 1770-1806. W latach 1792-1810 kopalnia podlegała zarządowi Kamery Wojenno-Dominalnej we Wrocławiu, a w 1810 r. podporządkowano ją Pruskiemu Królewskiemu Wyższemu Urzędowi Górniczemu dla Prowincji Śląskich w Brzegu. W 1834 r. Skarb Państwa Pruskiego sprzedał kopalnię „Hoym” gwarkom (osobom prywatnym) kopalni „Sylwester”. W 1856 r. otwarto linię kolejową przez Niewiadom, co znacznie ułatwiło pracę na kopalni i jej rozwój. W 2 połowie XIX w. rozpoczął się proces prowadzący do znajdujących się w różnych rękach sąsiednich pól górniczych. W 1870 r. powstała „Skonsolidowana Kopalnia Hoym-Laura”. Kopalnia, zatrudniająca 290 osób, wydobyła w tym czasie 45 tys. ton węgla kamiennego. W 1887 r. założono szyb „Oppurg” dzisiejszy szyb „Głowacki”. W 1890 r. właścicielem kopalni została książę Hugo zu Hohenlohe – Oehringen z Ujazdu i Sławięcic na Śląsku Opolskim. Formalnie kopalnia była w rękach tej rodziny do 1914 r., kiedy to zarejestrowano Czarnickie Towarzystwo Węglowe S.A. z siedzibą we Wrocławiu, a od 1922 r. – po włączeniu tych terenów do Polski – w Katowicach. W 1924 r. decyzją Wyższego Urzędu Górniczego kopalnia przyjęła nazwę „Hoym”. W tym samym roku z kopalni wycofano konie i wprowadzono wózki kopalniane o ładowności 625 kg. W 1936 r. kopalnia przyjęła nazwę „Ignacy”, a szyby „Głowacki” i „Kościuszko”. W połowie 1940 r. władze hitlerowskie rozwiązały Czernickie Towarzystwo Węglowe, a kopalnię włączono do koncernu „Reichswerke Hermann Göring Berg – werkverwaltung Oberschlesien”. Po zakończeniu II wojny światowej kopalnia funkcjonowała pod nazwą „Ignacy” i realizowała PRL-owskie plany przebudowy kraju. W styczniu 1968 r. kopalnię „Ignacy” włączono do sąsiedniej Kopalni Węgla Kamiennego „Rydułtowy”. W 1995 r. zakończono wydobycie w szybie „Kościuszko”. W 1999 r. założono Stowarzyszenie Zabytkowej Kopalni „Ignacy” w Rybniku-Niewiadomiu, w 2004 r. założono Izbę Tradycji Górniczej przy kopalni, a w 2005 r. kopalnię wpisano do rejestru zabytków województwa śląskiego. W 2007 r. dzięki środkom przekazanym przez Urząd Miasta Rybnik wyremontowano i zaadaptowano wieżę wodną na terenie kopalni na punkt widokowy. W styczniu 2008 r. wieżę otwarto dla ruchu turystycznego. Dnia 24 września 2008 r. załoga po raz ostatni zjechała szybem „Głowacki’.

          rybnik2 canon 003.jpg  rybnik2nikon 019.jpg  rybnik2nikon 054.jpg

          Zachowane nadziemne zabudowania kopalni „Ignacy” składają się na kompleks architektoniczny powstały na przełomie XIX i XX wieku, podporządkowany pierwotnemu, niezmienionemu, charakterystycznemu dla niewielkich kopalni, układowi przestrzennemu z końca XVIII w.
          Do najwartościowszych obiektów zespołu zalicza się budynki nadszybia szybu "Głowacki" oraz szybu "Kościuszko", budynki maszyn wyciągowych wraz z wieżami wyciągowymi obu szybów, a także budynek dawnej elektrowni (późniejszej sprężarkowni). W centrum kompleksu naziemnej części Zabytkowej Kopalni „Ignacy” znajduje się również wieża ciśnień.
          O wartości zespołu stanowi przede wszystkim jej metryka oraz fakt, iż jest to pozostałość najstarszej na terenie Rybnika kopalni węgla kamiennego. Ponadto wartość tą zwiększa dobry stan zachowania całego układu przestrzennego wraz z ceglanymi budynkami nadszybowymi i maszynowymi, stalowymi wieżami wyciągowymi oraz unikatowym, nadal użytkowanym wyposażeniem (parowe maszyny wyciągowe szybu "Głowacki" i "Kościuszko", sprężarki tłokowe).
          W kopalni nie ma obecnie możliwości zwiedzania podziemi. Przystosowanie podziemnych korytarzy i szybów do obsługi ruchu turystycznego, jak również utworzenie w przyszłości Muzeum Górnictwa w obrębie zabytkowego kompleksu jest jednym z priorytetów działającego na terenie kopalni Stowarzyszenia Zabytkowej Kopalni "Ignacy". 


          Cmentarz żydowski w Częstochowie

          Częstochowska nekropolia mozaistyczna należy do największych w Polsce, zajmuje powierzchnię 8,5 ha. Cmentarz żydowski przy ul. Złotej w Częstochowie (dzielnica Dąbie) założony został w 1799 r. chociaż geneza gminy żydowskiej w mieście sięga początków XVIII w. W 1907 r. teren cmentarza powiększono i ogrodzono. Do dnia dzisiejszego na cmentarzu zachowało się około 4500 macew z polskimi i hebrajskimi inskrypcjami, w większości oplecione bluszczem. Najstarszy ocalały nagrobek pochodzi z początku XIX w. Na części nagrobków są jeszcze ślady oryginalnych polichromii. Do ciekawszych nagrobków należy tumba z 1937 r., w której spoczywa nadrabin Nachum Asza (1858-1936). Ohel zmarłego w 1919 r. cadyka Izaaka Mayera Justmana, charyzmatycznego przywódcy religijnego odwiedzają chasydzi z całego świata. Podczas II wojny światowej teren cmentarza był miejscem egzekucji częstochowskich Żydów - ich szczątki złożono w zbiorowej mogile. Ostatni legalny pogrzeb odbył się w 1970 r. W 1984 r. odbudowano bramę i ogrodzenie.

          DSC_0495.JPG  DSC_0496.JPG  DSC_0498.JPG

          W 1986 r. cmentarz objęto ochroną prawną, a dwa lata później przeprowadzono inwentaryzację nekropolii. Obecnie kirkut zarządzany przez gminę żydowską jest dostępny dla zwiedzających. Wymaga pilnych prac konserwatorskich.


          „Huta Pokój” w Rudzie Śląskiej

          „Huta Pokój” S.A. znajduje się w Rudzie Śląskiej przy obecnej ul. Niedurnego w dzielnicy Nowy Bytom.  Założony w 1840 r. zakład o nazwie „Friedens Eisenhütte” powstał z inicjatywy Davida Loewenfelda, Moritza Friedlsndera i Simona Loewiego. Miał on decydujący wpływ na kierunek rozwoju Nowego Bytomia, obecnej dzielnicy Rudy Śląskiej. Początkowo huta wyposażona była w jeden piec z dmuchawą i maszyną parową, kotłownię, warsztat i stolarnię. Rozbudowano ją pod koniec XIX w. W 1884 r. w zakładzie uruchomiono pierwszą stalownię tomasowską (pracowała do 1924 r.), a w 1887 r. stalownię martenowską. W 1904 r. powstała walcownia blachy cienkiej, a w 1910 r. walcownia średnia.

          Przy hucie powstało osiedle mieszkaniowe dla pracowników zakładu. W 1843 r. założono tymczasową szkolę w gospodzie koło huty. Nowe budynki szkolne wznoszono przy obecnej ul. Hallera, pierwszy w latach 1873-74, następne w latach 1900, 1905 i 1907-08. W 1904 r. dla pracowników huty wybudowano dom towarowy i zaczęto budować osiedle zwane „Kaufhaus”.

          hutapokoj.jpg  ruda Florjanka.jpg  ruda huta.jpg

          W 1922 r., po podziale historycznego Górnego Śląska, huta znalazła się w granicach Polski i otrzymała nazwę „Pokój”. Była największą wówczas hutą żelaza w odrodzonej Polsce. W 1934 r. większość udziałów przedsiębiorstwa przejął Skarb Państwa. Huta stała się największym zakładem metalurgicznym w II RP. W 1934 r. w zakładzie uruchomiono linię produkcyjną do walcowania cienkiej blachy na zimno konstrukcji inż. Tadeusza Sendzimira (1894-1989). Cały proces oparty była na walcowaniu blachy z równoczesnym jej rozciąganiem. Linia pracowała przez kilkadziesiąt lat produkując 400 ton blach miesięcznie, a po ulepszeniu pod koniec lat 30. XX w. aż 1000 ton. Było to osiągnięcie techniki na skalę światową. W 1935 r. licencję na walcownię Sendzimira zakupiła francuska Fabrique de Fer de Maubeuge w Louvroil, a potem inne firmy z Francji i USA.

          Po zakończeniu II wojny światowej „Huta Pokój” stanowiła bazę techniczną i kadrową dla odbudowującego się przemysłu hutniczego w dobie PRL-u. Zachowane zabudowania huty pochodzą z 2 połowy XIX w. Najciekawszym obiektem zabytkowej zabudowy jest willa „Florianka”. Wzniesiono ją w 1905 r. na potrzeby reprezentacyjne huty. Wyróżnia się bogatą ornamentyką, detalem architektonicznym i zdobieniami z kutego żelaza. Stanowi cenny zabytek kunsztu rzemiosła początków XX w. Niestety, zabytkowa zabudowa huty, oprócz Florianki, nie jest prawnie chroniona poprzez wpis do rejestru zabytków województwa śląskiego. Obecnie zakład zajmuje się produkcją i dystrybucją wyrobów stalowych. W 2009 r. otrzymał tytuł „Perły Polskiej Gospodarki”. Zakład jest obecnie znanym w kraju i za granicą producentem i dystrybutorem wyrobów ze stali. W 2010 r. huta „Pokój” świętuje 170 –lecie powstania.

           

          Pałac myśliwski Hochbergów w Promnicach

          Jest jednym z ciekawszych i dobrze zachowanych zabytków w woj. śląskim. Malowniczo położony nad Jeziorem Paprocańskim (gmina Kobiór, powiat pszczyński), wśród zabytkowego drzewostanu przyciąga wielu turystów. Pałac wzniesiono w 1861 r. z fundacji Jana Henryka XI (Hans Heinrich) księcia pszczyńskiego (Fürst von Pless), hrabiego (Reichsgraf) von Hochberg. Przez wiele lat był ulubionym miejscem wypoczynku możnych Hochbergów. Szczególną sympatią darzyła go księżna Daisy (z domu Maria Teresa Oliwia Cornwallis-West), pierwsza żona Jana Henryka XV księcia pszczyńskiego, hrabiego von Hochberg (Hans Heinrich XV, Fürst von Pless, Reichsgraf von Hochberg ur. 23.04.1861 – zm. 31.01.1938), dyplomaty, dziedzicznego członka pruskiej Izby Panów i honorowego prezesa Union-Club, jeździeckiego klubu zrzeszającego niemiecką śmietankę arystokratyczną. W swoich pamiętnikach ks. Daisy zanotowała: „W Promnicach, głównym domku myśliwskim w Pszczynie, nie wolno nam było nosić długich sukien ani biżuterii. To dzięki Bogu sprawiało, że czuliśmy się bardziej domowo (…). Zawsze kochałam Promnice. Jest małe i architektonicznie malownicze, ale nie budzi szczególnego zaciekawienia. Stanowi jakby skrzyżowanie drewnianego domku elżbietańskiego i szwajcarskiego domku wypoczynkowego. Wychodzi na duże śliczne jezioro, otoczone wspaniałymi drzewami. Kiedy po raz pierwszy je zobaczyłam było smutne i ponure. Po śmierci kochanego Vatera (…) zleciałam pomalowanie ścian na jasne, radosne kolory, kupiłam dużo wygodnych kanap i foteli oraz bardziej wesołe perkale i brokaty. Na początku rodzina była temu przeciwna, ale wkrótce polubili zmiany. Byłam tu bardzo szczęśliwa, również dlatego, że nie było tu miejsca na urządzanie wielkich przyjęć. Jedynie dzieci i członkowie rodziny mogli spędzać tu większość czasu, polując i urządzając pikniki”. Z dalszych zapisków księżnej pszczyńskiej wynika, że Hochbergowie gościli w Promnicach wielu możnych ówczesnego świata, którzy przyjeżdżali tu na polowania w pobliskich lasach. Częstym gościem był sam cesarz niemiecki i król pruski Wilhelm II Hohenzollern (1859-1941). Warto dodać, że z pszczyńskiego parku do Promnic prowadziła droga konna (tzw. Reitweg) - kilkunastokilometrowa aleja, nazywana drogą myśliwską. Powstała ona przed 1878 r., a jej fragment zachował się do dziś. Inne aleje prowadziły przez Dziką Promenadę, do pałacyku Bażantarnia w Porębie, do Goczałkowic czy do folwarku Czarne Doły. Aleje te – dębowe, kasztanowe, lipowe i brzozowe – łączyły malowniczo bażantarnie, folwarki, leśniczówki i pałacyki usytuowane wokół Pszczyny. Przebiegając pomiędzy fragmentami lasu, wzniesieniami, stawami czy strumieniami, pozwalały podziwiać łagodny krajobraz.

          Promienice1.JPG  Promienice3.JPG  Promienice4.JPG

          Projektantem pałacu myśliwskiego w Promnicach był Olivier Pavelta, nadworny architekt w Pszczynie, który w tej realizacji zastosował połączenie różnych stylów architektonicznych. Wzniesiono go w 1861 r., sześć lat po wejściu Hochbergów we władanie dobrami pszczyńskimi. 22 września 1867 r. podczas pożaru pałac spłonął. Rok później go odbudowano z niewielkimi zmianami. Nad odbudową czuwał projektant Olivier Pavelta.

          Dziś Promnice, podobnie jak w czasach świetności, znów otwierają swoje drzwi dla gości. Gospodarzem jest prywatny właściciel, który ukochany dom księżnej Daisy przekształcił w czterogwiazdkowy hotel „Noma Residence Promnice”. Specjalnością mieszczącej się na parterze hotelowej restauracji jest odtworzony przez szefa kuchni obiad jaki jadali Hochbergowie. Do dyspozycji gości jest również 13 stylowo urządzonych pokoi.


          Zabytkowa kopalnia Guido w Zabrzu

          Kopalnia „Guido” w Zabrzu należy do najcenniejszych obiektów poprzemysłowych w Europie. Jej początki sięgają 2 października 1855 r., kiedy to uzyskano nadanie pola górniczego, które nazwano „Guido”, w pokładzie Heinitz oraz Reden. W latach 60. XIX wieku kopalnia należała do jednej z 94 istniejących w tym okresie kopalń węgla kamiennego na historycznym Górnym Śląsku. Swoją nazwę zawdzięcza założycielowi Guido Henckel von Donnersmarckowi (1830–1916), ówczesnemu potentatowi finansowemu i najbarwniejszej postaci rodu Donnersmarcków.

          Pierwszym głębionym szybem kopalni był szyb „Barbara”, który z czasem, po osiągnięciu głębokości 30,6 m., porzucono z powodu występującej w nim wody. W 1858 r. wydrążono drugi szyb „Concordia” który kilkanaście lat później zmienił nazwę na szyb „Guido”. W 1860 r. osiągnął on głębokość 97 m. Kontynuując głębienie szybu „Guido” na poziomie 117 m. natrafiono w 1862 r. na żyłę wodną, która całkowicie zatopiła szyb. W 1858 r. wydobyto pierwsze 52 beczki z węglem. Regularne wydobycie węgla kopalnia rozpoczęła w 1871 r. i prowadziła je do 1886 r. W 1885 r. wydobyto rekordową ilość węgla 312 976 ton. Oprócz górników na kopalni pracowali murarze, kowale i cieśle, a także do początku lat 40. XX w. konie. Zachowane do dziś pod ziemią na poziomie 170 m. stajnie mogły pomieścić 40 koni. Szychta trwała 12 – 13 godzin.

          Guido_018.jpg  Guido_091.jpg  Guido_106.jpg

          W 1887 r. szyb „Guido” pogłębiono do poziomu 170 m. W tym samym roku rozpoczęto drążenie nowego szybu nazwanego „Kolejowym” (Eisenbahn), który w 1890 r. osiągnął maksymalną głębokość 331 metrów. Szyb ten początkowo obsługiwała wieża wyciągowa o konstrukcji drewnianej, którą w 1888 r. wymieniono na metalową. Obecnie zjazd wycieczek w podziemia kopalni odbywa się tym szybem zmodernizowanym w 1931 r.
          W latach 90. XIX w. dyrekcja kopalni po otwarciu dwóch poziomów postanowiła rozpocząć drążenie podziemnego ślepego szybiku, który miał połączyć dwa poziomy 170 i 320 m. Szybik ten służył do połączenia z szybem głównym „Guido”, w którym były zamontowane rurociągi parowe służące do transportu wody na powierzchnię kopalni, połączone z czterema pompami parowymi o wydajności 8m3/min, znajdującymi się na poziomie 320 m.

          Do 1885 r. kopalnia „Guido” należała do rodziny Donnersmarcków, która odsprzedała ją Skarbowi Pruskiemu, ten zaś postanowił dwa lata później kopalnię połączyć z największą w regionie, nowoczesną kopalnią „Królowa Luiza”. W 1904 r. kopalnia „Guido” została połączona na poziomie 320 m. przekopem z nowo powstałą kopalnią „Delbrück”, dziś KWK Makoszowy. W tym czasie szyb „Guido” pełnił rolę głównego zespołu odwadniającego dla tego obszaru, a szyb „Kolejowy” przekształcono na szyb transportowy i zjazdowy. W 1926 r. kopalnia została włączona do Państwowego Koncernu „Preussag” z siedzibą w Berlinie i filią w Zabrzu. W 1928 r. Koncern unowocześniając kopalnię wprowadził pod ziemią lokomotywy o napędzie spalinowym. W latach 1928 – 1931 przeprowadzono wymianę starych urządzeń o napędzie parowym na nowe maszyny elektryczne m.in. zainstalowano nową maszynę wyciągową dla szybu „Kolejowego” i wybudowano nowe budynki na nadszybiu. W 1928 r. w kopalni „Guido” zaprzestano wydobywać węgiel, a kopalnia stała się kopalnią odwadniającą.. Po II wojnie światowej kopalnię przyłączono do kopalni Makoszowy. W 1967 r. utworzono na jej terenie Kopalnię Doświadczalną Węgla Kamiennego M-300 prowadzącą tu badania nad nowymi technologiami i maszynami górniczymi oraz zajmującą się wydobyciem węgla z poziomu 320 m. W 1980 r. postanowiono o zasypaniu starego XIX w. szybu Guido.

          Guido_188.jpg  Guido_203.jpg  Guido_157.jpg


          Osiedle robotnicze TAZ w Zawierciu

          Osiedle TAZ w Zawierciu to jedno z najcenniejszych zabytków miasta. Powstało w XIX w. przy nieistniejącej już dziś fabryce bawełnianej Towarzystwa Akcyjnego „Zawiercie” założona w 1833 r. przez braci Adolfa i Bernarda Ginsbergów, berlińskich bankierów. Spółkę akcyjną „Towarzystwo Akcyjne Zakładów Przędzalni Bawełny, Tkalni i Blacharni Zawiercie” założono w 1878 r. i była to pierwsza w przemyśle włókienniczym Królestwa Polskiego spółka akcyjna. Fabryka, trzecia pod względem wielkości, przędzalnia bawełny w Królestwie Polskim, spowodowała rozwój miejscowości, w konsekwencji czego w 1915 r. Zawiercie otrzymało prawa miejskie. W wyniku dużego zatrudnienia, w 1880 r. przystąpiono do budowy osiedla dla pracowników fabryki. Projektantami byli Bigoszewski, a po jego śmierci P. Munch. Budowę osiedla zakończono w 1910 r. Prace podzielono na cztery fazy: I faza lata 1880-1887 (powstały budynki 2-kondygnacyjne, na planie prostokąta, kryte dwuspadowymi dachami, z dużymi izbami), II faza 1887-1895 (podobne budynki jak w fazie I dodatkowo ochronka dla dzieci, budynek dla inżynierów i resursa), III faza 1895-1907 (budynki z dodatkowymi częściowo mieszkalnymi poddaszami, kryte dachówką oraz izba przyjęć, dom lekarza, szkoła i pałac dyrektora fabryki) i IV faza 1907-1910 (budynki 3-kondygnacyjne, z użytkowym poddaszem, podpiwniczone i skanalizowane oraz łaźnię i dom ludowy). Osiedle posiadało obok domów mieszkalnych inne budynki funkcjonalne utrzymane w stylu neogotyckim tj. szpital, szkołę, łaźnię i Resursę. W sumie powstało 80 budynków i rozległy park krajobrazowy (realizowany w 1901 r.) według projektu powstałego w 1897 r. w warszawskiej pracowni Augusta Kronenberga. W skład urbanistycznego osiedla wchodzi również willa dyrektora TAZ Stanisława Szymańskiego. Autorem projektu tego budynku wzniesionego w latach 1896-1897 był inżynier architekt Hugo Kuder z Warszawy. Willa była murowana z cegły na cokole z kamienia, z reprezentacyjnym podjazdem od frontu. Po II wojnie światowej park przejął Skarb Państwa, zamieniając go na park miejski. Od 1961 r. w willi Szymańskiego znajduje się siedziba Miejskiej Biblioteki Publicznej.

          IMG_9221.jpg  IMG_9229.jpg  IMG_9237.jpg

          Osiedle, mając na uwadze podobne rozwiązania w zaborze rosyjskim, ma wartość unikatową. Mimo degradacji w okresie PRL-u nadal stanowi ważny przykład planowej kompozycji w chaotycznej strukturze przestrzennej Zawiercia. Jest objęte ochroną prawną poprzez wpis do rejestru województwa śląskiego.


          Zespół pałacowo-parkowy w Pławniowicach

          Pałac w Pławniowicach (gmina Rudziniec, powiat gliwicki) jest jednym z ciekawszych obiektów na historycznym Górnym Śląsku, które w dobrym stanie przetrwały II wojną światową oraz okres PRL-u. Wzniesiono go w latach 1882-1885 z fundacji hrabiego Franciszka II von Ballestrem (1834-1910), w miejsce wcześniejszego zbudowanego w 1737 r. z inicjatywy Zygmunta Mikołaja von Goerza. Przygotowane projektu rodzinnej rezydencji hrabia Ballestrem polecił mistrzowi budowlanego Konstantynowi Heidenreichowi z Kopic koło Grodkowa (obecnie woj. opolskie). Całkowity koszt budowy rezydencji rodowej Ballestremów wyniósł 386.000 marek. W rękach rodu von Ballestrem pałac był do stycznia 1945 r., kiedy to ówczesny właściciel Mikołaj von Ballestrem (1900-1945) został zmuszony do ucieczki w obliczu zbliżających się żołnierzy Armii Czerwonej. Przez pewien czas w pałacu stacjonował marszałek Iwan Koniew. Po wojnie pałac przekazany został dla władz kościelnych. Do 1976 r. w komnatach pałacu mieszkały przeniesione ze Lwowa siostry Benedyktynki od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu. W 1976 r. obiekt przejęli oo. Augustianie, którzy przebywali w nim dwa lata. W tym czasie w budynku mieściły się również biura administracji miejscowej spółdzielni rolniczej. Od 1978 r. gospodarzem zespołu pałacowo-parkowego została Diecezja Opolska, z inicjatywy której utworzono tu diecezjalny dom rekolekcyjny. 25 marca 1992 r., po podziale administracyjnym Kościoła w Polsce, pałac w Pławniowicach stał się własnością Diecezji Gliwickiej, zachowując funkcję domu rekolekcyjnego. Mieści się w nim Ośrodek Edukacyjno-Formacyjny Diecezji Gliwickiej. Jesienią 1993 r. rozpoczęto remont kapitalny obiektu w wyniku którego wymienione zostały: konstrukcja i pokrycie dachów, belki stropowe poszczególnych kondygnacji, oczyszczono i naprawiono elewacje, mury i fundamenty. Założono też wszystkie nowe instalacje wewnętrzne i zewnętrzne, odnowiono stolarkę okienną i drzwiową oraz uporządkowano park.

          gliwicki 125.jpg  gliwicki 128.jpg  gliwicki 132.jpg

          Pałac w Pławniowicach jest budowlą trójskrzydłową, 2-kondygnacyjną, z mieszkalnym poddaszem o zróżnicowanej, malowniczo ukształtowanej bryle. Wzniesiono go na rzucie podkowy w stylu neomanieryzmu niderlandzkiego. Cechuje go specyficzne zróżnicowanie kolorystyczne i fakturowe murów – kamiennych detali i czerwonych ceglanych płaszczyzn ścian. Dach budowli zdobią liczne wieże i wieżyczki, iglice i lukarny. Główne wejście (pn-zach fasada) poprzedzone jest otwartym przedsionkiem z zamieszczonym powyżej kartuszem z herbem rodziny von Ballestrem. Na parterze w zachodnim narożniku pałacu znajduje się kaplica pałacowa (pełniąca funkcję kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP), zachowana z poprzedniego, późnobarokowego założenia (1 poł. XVIII w.), konsekrowana w 1885 r.

          gliwicki 133.jpg  gliwicki 141.jpg  gliwicki 171.jpg

          Pałac otacza zadbany park krajobrazowy ze starannie dobranym drzewostanem i rzadkimi, cennymi okazami dendrologicznymi w tym: cypryśnik błotny, miłorzęb dwuklapowy, sosna czarna, sosna żółta, tulipanowiec amerykański czy platan klonolistny. W parku, na wzgórzu poprzedzonym schodami ujętymi z dwoma stron balustradami, znajduje się również popiersie hrabiego Giovanniego Babtistę Angelo von Ballestrem di Castellengo (1709-1757) dłuta berlińskiego artysty Josepha Limburga (1874-1955). Ufundował je w 1907 r. hrabia Franciszek II w 150 rocznicę śmierci protoplasty rodu. W parku zachowała się również wozownia z 1881 r. i Dom Kawalerów z 1898 r.


          Osiedle Zandka (Kolonia Piaskowa) w Zabrzu

          Osiedle Zandka należy do kompleksu zabudowań powiązanych z hutą Donnersmarcka (późniejsza Huta Zabrze), na który składały się trzy części: kolonia mieszkalna położona na południe od huty, zespół budynków mieszkalnych oddalony na zachód od niej oraz obiekty usługowo-rekreacyjne.

          Osiedle znajduje się w obrębie ulic: Bytomskiej, Cmentarnej, Krakusa, Stalmacha i Bończyka. Wybudowane zostało w latach ok. 1900-1922, według projektu grupy architektów z Berlina-Charlottenburga. Nowa kolonia miała wyróżniać się piękną architekturą, mieszkaniami o wysokim standardzie i prestiżu oraz stać się wizytówką spółki. W jej skład weszło około 40 budynków mieszkalnych, powstałych na zbliżonych do siebie, symetrycznych rzutach. W większości z nich mieściło się 12 mieszkań – po 4 na każdej z trzech kondygnacji, składających się z kuchni i dwóch pokoi, ze wspólnymi toaletami umieszczonymi na półpiętrach. Domom towarzyszyły nieistniejące obiekty gospodarcze.

          czabrze_156.jpg  zabrze_324.jpg  zabrze_stalowy_dom_ul__cmentarna_7d.jpg

          Większe zróżnicowanie pomiędzy budynkami zauważalne jest w ukształtowaniu brył i dachów. Bryły budynków urozmaicone są wykuszami, ryzalitami, wieżyczkami i oknami o różnorodnych wykrojach. Nakryte są rozbudowanymi dachami z facjatkami, lukarnami oraz szczytami. Budynki ozdobiono bogatymi elementami dekoracyjnymi w stylu historyzmu, secesji, budownictwa ludowego i architektury angielskiej, w stylu określanym „narodowym romantyzmem”. Elewacje wykonano z czerwonej cegły z fragmentami dekoracyjnej drewnianej konstrukcji szkieletowej i bogatą snycerką – m.in. okiennicami, balustradami, płycinami.

          W zbliżonej stylistyce powstały także liczne obiekty użyteczności publicznej, do których należały: przedszkole z salką teatralną, dom starców, szkoła, kasyno, biblioteka, kryta pływalnia, hala sportowa, a także budynki straży pożarnej, budynek dyrekcji huty oraz willa dyrektora.

          Wolnostojące, wzniesione w luźnej zabudowie obiekty osiedla, nawiązują do typu willowego, co dodatkowo podkreśla bogata zieleń wokół budynków oraz wzdłuż ulic, wśród których wyróżnia się aleja platanów przy ul. Krakusa. W sąsiedztwie osiedla, przy ul. Cmentarnej, znajduje się również dom ze stali wzniesiony w 1927 r. Podobne znajdują się na osiedlu w Rokitnicy. Domy ze stali w Zabrzu, to jedyne stalowe domy w Europie. Są przykładem eksperymentalnego budownictwa mieszkaniowego. Były o tyle wygodne, że niewielka liczba robotników mogła go postawić w ciągu niespełna miesiąca.

          Obecnie trwają prace nad procedurą wpisania kolonii do rejestru zabytków oraz przeprowadzeniem gruntownej rewitalizacji, mającej na celu przywrócenie dawnego blasku osiedla.


          Osiedle robotnicze hrabiego Ballestrema w Zabrzu – Rokitnicy

          Osiedle robotnicze w dzielnicy Rokitnica w Zabrzu należy do najciekawszych i najoryginalniejszych osiedli patronackich miasta. Powstało w latach 1906 – 1912 z fundacji hrabiego Franciszka von Ballestrema (1834-1910) według projektu architekta Hansa von Poellnitz dla pracowników kopalni węgla kamiennego „Castellego” (po 1945 r. KWK „Rokitnica”). Rozbudowano je w latach 20. XX w.

          Osiedle usytuowane jest na północnych obrzeżach Zabrza w obrębie ulic: Komuny Paryskiej, Medyków, Nowowiejskiego, ks. H. Pobożnego, Szafarczyka oraz fragment ul. Śniadeckich i Andersa. Założono je na planie owalu z nieregularnym układem ulic, wzdłuż których rozmieszczono usytuowane kalenicowo domy mieszkalne w otoczeniu ogrodów. Osiedle składa się z 51 domów czterorodzinnych i 12 wielorodzinnych. Murowane, urozmaicone elementami konstrukcji szkieletowej, bliźniacze domy wzniesiono na planie zbliżonym do prostokąta. Wysokość domów sięga jednej lub dwóch kondygnacji. Każdy obiekt zaopatrzony jest aneksem gospodarczym. Zespół wyróżnia się bogactwem ryzalitów, szczytów, facjat, okien oraz dekoracji elewacji. Co ciekawe, każdy dom, tzw „fytlok”, miał innego projektanta, dzięki czemu forma oraz układ wewnętrzny każdego obiektu jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju.

          rokitnica 018.jpg  rokitnica 019.jpg  rokitnica 022.jpg  rokitnica 246.jpg

          Obrzeże osiedla ograniczają większe, piętrowe budynki ośmiorodzinne wzniesione w latach 20. XX w., przedszkole (ul. księcia H. Pobożnego nr 39) z lat 1913-1914 oraz szkoła z 1930 r. Budynki z lat 20. XX w. w tym m.in. tzw. „sztaloki” usytuowane są przy ul. F. Nowowiejskiego i części ul. Szafrańczyka. Warto dodać, że na przełomie 1928 i 1929 r. wybudowano 4 domy ze stali, które stoją do dziś przy ul. Szafrańczyka (od nr 40). Rok wcześniej powstał podobny dom w Zabrzu, w pobliżu cmentarza żydowskiego (niestety, nie jest on wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego). Domy ze stali w Zabrzu, to jedyne stalowe domy w Europie. Są przykładem eksperymentalnego budownictwa mieszkaniowego. Były o tyle wygodne, że niewielka liczba robotników mogła go postawić w ciągu niespełna miesiąca!

          Osiedle Ballestrema w Zabrzu – Rokitnicy było swego czasu najnowocześniejszym pod względem standardów, architektury i rozwiązań technicznych rozwiązaniem architektonicznym w ówczesnej Europie. Odwiedzali je przemysłowcy z Anglii i Belgi, którzy później śląskie rozwiązania architektoniczne przenosili na swój grunt. Osiedle to było również inspiracją dla innych górnośląskich osiedli patronackich m.in. w Knurowie. Zarząd Książęcych Dóbr von Ballestremów poprzez swój nowatorski pomysł, dążył do stworzenia najlepszych warunków mieszkaniowych dla robotników, aby w ten sposób przyciągnąć pokolenie godnych zaufania pracowników kopalni. Dziś osiedle to jest jednym z najlepiej utrzymanych osiedli patronackich na historycznym Górnym Śląsku. Osiedle jest chronione prawem poprzez wpis do rejestru zabytków województwa śląskiego.


          Osiedle robotnicze Nikiszowiec w Katowicach

          Osiedle robotnicze Nikiszowiec wybudowane zostało na terenie Janowa, stanowiącego obecnie dzielnicę Katowic, położoną we wschodniej części miasta. Zasadnicza część osiedla powstała w latach 1908-1915 w pobliżu szybu „Nickisch” (obecnie „Poniatowski”), od którego pochodzi jego nazwa, jako kolejne po sąsiednim Giszowcu osiedle dla pracowników kopalni „Giesche” (obecnie „Wieczorek”). Autorami projektów byli niemieccy architekci Emil i Georg Zillmann z Charlottenburga. Choć oba osiedla powstały niemal w tym samym czasie odróżniają się charakterem zabudowy. Giszowiec powstał w oparciu o koncepcję miasta-ogrodu, natomiast Nikiszowiec posiada zwartą, miejską zabudowę. Dzięki temu mógł pomieścić większą liczbę mieszkańców – na powierzchni 15 ha powstało około 1200 mieszkań dwu- trzy- i czteroizbowych.

          Nikiszowiec-01.jpg  Nikiszowiec-02.jpg  Nikiszowiec-03.jpg

          Osiedle powstało na planie zbliżonym do latawca. Podzielone zostało na trzy części różniące się funkcją: południową o zabudowie mieszkalnej, wschodnią – usługowo-kulturalną oraz północno-zachodnią o funkcji mieszkalnej, usługowej i przemysłowej. Poszczególne partie łączy główna droga przebiegająca przez osiedle, na której zakończeniu znajduję się Plac Wyzwolenia, stanowiący jego centrum i mieszczący najważniejsze obiekty. Osiedle wyposażono w bogate zaplecze socjalno-kulturalne, w skład którego weszły m.in. kościół, szkoły, poczta, gospoda z restauracją, sklepy, posterunek i areszt, barak dla zakaźnie chorych oraz obiekty związane z szybem – łaźnia, cechownia, kotłownia, wieżę ciśnień i siedziba zarządu kopalni.

          Budynki tworzą zespoły mieszkalne z dziedzińcami wewnętrznymi, połączone charakterystycznymi przewiązkami, które zostały umieszczone ponad ulicami i wsparte na arkadach mieszczących przejazdy i przejścia. Od budynków mieszkalnych o jednakowej wysokości i dachach o małym kącie nachylenia, odróżniają się obiekty usługowe, którym nadano odmienne kształty. Budowle wzbogacone zostały ryzalitami, wykuszami, podcieniami arkadowymi, balkonami, loggiami oraz elementami ozdobnymi: pilastrami, lizenami, fryzami, gzymsami. Ozdobne kształty i obramienia nadano również otworom drzwiowym i okiennym. Jednorodny charakter całego założenia podkreśla użycie jako materiału czerwonej cegły ceramicznej.

          Ważnym obiektem jest neobarokowy kościół pw. św. Anny. Założony został na planie krzyża łacińskiego, z bazylikowym wnętrzem, dwuwieżową fasadą oraz wznoszącą się nad całością kopułą, utworzoną na skrzyżowaniu naw. We wnętrzu zachował się pierwotny wystrój i wyposażenie świątyni.

          Nikiszowiec-04.jpg  Nikiszowiec-05.jpg  Nikiszowiec-06.jpg

          Nikiszowiec, podobnie jak wiele śląskich osiedli patronackich, które powstawały w regionach uprzemysłowionych, jest świadectwem ówczesnej idei polegającej na powiązaniu pracowników z miejscem pracy poprzez budowanie w ich pobliżu osiedli mieszkaniowych. W przeciwieństwie jednak do większości osiedli o otwartym układzie urbanistycznym, odróżnia się zamkniętym układem przestrzennym. Uznany jest za osiedle unikatowe na skalę europejską ze względu na wyjątkową koncepcję, jednorodną a zarazem urozmaiconą architekturę, bogaty program funkcjonalny oraz ciągłość tradycji miejsca, zachowane do dziś w niemal niezmienionym stanie. Odgrywa ważną rolę w świadomości społeczeństwa, a także stanowi inspirację dla artystów.

          W 1978 r. osiedle zostało w całości wpisane do rejestru zabytków. W 2006 r. włączono je do Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Obecnie zostało zgłoszone do wpisania na listę pomników historii.


          Osiedle Borsiga w Zabrzu

          Osiedle Borsiga należy do największych i najstarszych osiedli patronackich Zabrza. Znajduje się we wschodniej części miasta, na terenie dzielnicy Biskupice. Jego założycielem był Albert Borsig, syn berlińskiego fabrykanta, który w 1855 r. wydzierżawił kopalnię „Hedwigswünsch” (niem. Życzenie Jadwigi) i rozpoczął budowę szybu „Luisa”. Następnie powstała huta oraz wydział wielkich pieców. Do Biskupic przeniesiono też walcownię stali i utworzono kopalnię „Ludwigsglück” (niem. Szczęście Ludwika). Wraz z gwałtownym rozwojem przemysłu powstała konieczność zatrudnienia nowych pracowników i zapewnienia im odpowiednich warunków mieszkaniowych. W tym celu Albert Borsig rozpoczął budowę osiedla, trwającą w latach 1863-71. Po tym okresie nastąpiła przerwa, a kolejny etap budowy wznowiono w 1897 r.

          Geometryczny układ przestrzenny podporządkowano genealogii rodziny Borsigów, których imionami nazwano ulice osiedla. Główna ulica upamiętnia założyciela firmy – Augusta (ob. ul. S. Okrzei). Od niej prostopadle odchodzą ulice kolejnych członków rodziny: Alberta – fundatora osiedla (ob. ul. Św. Wojciecha) i jego żony Anny (ob. ul. M. Rodziewiczówny), synów Arnolda (ob. ul. P. Kempki), Ernesta (ob. ul. Władysława IV) oraz Konrada (ob. ul. Mieczysława I), a także matki – Luizy (ob. ul. B. Głowackiego). Kolonia, zajmująca powierzchnię 19 ha, została przeznaczona dla 2800 mieszkańców. Składa się z dwóch części. W północnej znajdują się domy o wyższym standardzie, przeznaczone dla pracowników administracji oraz obiekty użyteczności publicznej. Budynki wzniesione są w luźnej zabudowie, wyróżniają się zastosowaniem drewnianej konstrukcji szkieletowej i większym zróżnicowaniem brył oraz bogatszą dekoracją, nawiązującą do historyzmu.

          Borsig_Zabrze.JPG  P1030316.JPG  P1030322.JPG

          Część południową przeznaczono dla robotników. Pierwotnie wzniesiono tu 66 budynków o niższym standardzie (8 z nich wyburzono w latach dziewięćdziesiątych XX w.), rozmieszczonych szeregowo przy regularnej siatce ulic. Zastosowano dwa typy domów. Pierwszy przeznaczony był dla 12 rodzin, z mniejszymi mieszkaniami, składającymi się z pokoju i kuchni. Drugi mieścił 8 mieszkań, złożonych z dwóch pokoi i kuchni. Mieszkania wyróżniały się wśród innych kolonii patronackich wysokim standardem, głównie ze względu na ich dużą powierzchnię, wynoszącą średnio 55 m². Budynki mieszkalne powstały według regularnych, zbliżonych do siebie planów. Z zewnątrz są niemal jednakowe – dwukondygnacyjne, z wysokimi poddaszami, nakrytymi dwuspadowymi dachami. Elewacje ozdabiają jedynie skromne dekoracje w postaci odcinków łuków nad oknami, regularnie rozmieszczonymi na ośmiu osiach. Wrażenie ciężkości prostych brył o kalenicowych dachach przełamano dzięki rozmieszczeniu pomiędzy nimi niewielkich obiektów gospodarczych o wysuniętych okapach dachów ustawionych szczytowo. Powtarzające się rytmicznie elementy nadają osiedlu wrażenie ładu i harmonii, a zastosowanie czerwonej cegły na elewacjach podkreśla wrażenie jednorodności zabudowy. Przestrzenie pomiędzy budowlami wypełnia zieleń – przydomowe ogródki, aleje i szpalery drzew.

          W zachodniej części osiedla utworzono park hutniczy, na którego terenie wzniesiono halę sportową w stylu historyzmu. Bogate zaplecze osiedla zapewniają obiekty użyteczności publicznej: poczta, dom lekarza, gospoda z kantyną i hotelem, plac targowy, ewangelicka szkoła z kaplicą oraz kaplica z cmentarzem. W późniejszym etapie prowadzono prace przy rozbudowie szkoły, wzniesiono dwa przedszkola (jedno dla dzieci z rodzin robotniczych, drugie dla dzieci pracowników zarządu), a na terenie parku wybudowano muszlę koncertową oraz utworzono zakład ogrodniczy. W 1920 r. pojawiła się konieczność budowy nowych obiektów w związku z odłączeniem zakładów zabrzańskich od zakładów berlińskich. Powstały wówczas budynki zarządu, wzniesione przy dawnej ul. Anny. Osiedle Borsiga w Zabrzu-Biskupicach należy do jednych z najlepiej zachowanych kolonii robotniczych na historycznym Górnym Śląsku. Jest świadectwem ówczesnej myśli urbanistycznej i przemysłowej przeszłości miasta. Niestety, nie jest objęte ochroną prawną.


          Osiedle Giszowiec w Katowicach


          Osiedle Giszowiec znajduje się we wschodniej części Katowic. Jest pierwszym z osiedli wzniesionych dla pracowników koncernu Georg von Giesches Erben. Autorami projektów Giszowca, jak i wznoszonego niemal w tym samym czasie sąsiedniego Nikiszowca, są pochodzący z Charlottenburga architekci – bracia Emil i Georg Zillmann. Powstałe w latach 1906-1910 założenie jest wczesnym przykładem w typie miasta-ogrodu, koncepcji Ebenezera Howarda zyskującej wówczas popularność w całej Europie. Ważną rolę przy powstaniu osiedla odegrał dyrektor generalny koncernu Antoni Uthemann, który był twórcą koncepcji oraz nadzorował jego powstanie i funkcjonowanie. Osiedle przeznaczono dla ok. 600 rodzin robotniczych i 38 urzędniczych. Życie mieszkańców przebiegało według regulaminu określającego ich zadania i zachowanie, m.in. uprawę ogrodów i sprzedaż towarów. Za złamanie zasad groziła grzywna.
          Kolonia założona została na terenie obszaru dworskiego Gieschewald (niem. Las Gieschego), od którego pochodzi jej nazwa, zakupionego w 1899 r. od hrabiego Tiele-Wincklera. Obszar ten pierwotnie porośnięty był lasem, który wykarczowano, pozostawiając fragmenty tworzące enklawy zieleni wewnątrz osiedla, otaczające najważniejsze obiekty oraz park.

          DZN_RE50084z04.JPG  DZN_RE50102z02.JPG  DZN_RE50130z06.JPG 

          Osiedle utworzono na planie czworokąta z nieregularną zabudową. W centrum znajduje się plac, od którego drogi rozchodzą się promieniście, krzyżując się z koncentrycznie przebiegającymi ulicami. Domy mieszkalne powstały według ok. 11 powtarzalnych projektów, wzorowanych na angielskiej i śląskiej architekturze wiejskiej. Mają prostokątne rzuty, a bryły urozmaicone są gankami i wysokimi dachami, pierwotnie krytymi gontami, wzbogaconymi o naczółki, łamania czy też wygięte nad oknami połacie. Zabudowa ma sielski, malowniczy charakter. Domy w większości są dwurodzinne, otoczone niewielkimi ogrodami z zabudowaniami gospodarczymi. Powierzchnia mieszkań robotniczych wynosi od 38 do 52 m². Wyższy standard posiadały mieszkania urzędnicze o powierzchni od 76 do 104 m², wyposażone dodatkowo w bieżącą wodę i kanalizację.

          Budynki użyteczności publicznej zgrupowane zostały wokół prostokątnego placu targowego, położonego w centrum. W ich skład wchodziły m.in.: sklepy, poczta, urząd nadleśnictwa, gospoda z salą teatralną i muszlą koncertową, szkoły i domy nauczycieli. Oprócz nich na terenie osiedla wzniesiono również pralnię, łaźnię dla kobiet, rzeźnię, komorę celną, dom kawalerów, więzienie, barak dla zakaźnie chorych, piekarnię i piece chlebowe.
          Poza terenem zespołu zabudowy osiedla znalazła się willa dyrektora kopalni, pierwotnie otoczona parkiem. Na południowo-zachodnim skraju kolonii w 1909 r. wzniesiono ceglaną wieżę wodną w stylu neogotyckim, według projektu Zillmannów.
          Od lat 60. XX w. rozpoczęto wyburzanie osiedla. Zniszczeniu uległo wówczas 2/3 zabudowy, którą zastąpiono osiedlem z wielkiej płyty. Wysokie bloki w bezpośrednim otoczeniu osiedla, a także przebudowy zachowanych domów, spowodowały w znacznym stopniu utratę pierwotnego charakteru i jednorodności osiedla. Dalsze przekształcenia powstrzymała decyzja o wpisaniu kolonii do rejestru zabytków w 1978 r. i 1987 r. Zachowana część osiedla stała się atrakcją turystyczną, umieszczoną w 2006 r. na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

          Cmentarze żydowskie w Zawierciu i Kromołowie

          Mozaistyczne miejsca wiecznego spoczynku są dziedzictwem wielokulturowości Ziemi Zawierciańskiej. Często zapomniane i zaniedbane, świadczą o przywiązaniu do tradycji, i wielonarodowym charakterze Rzeczypospolitej. Zgodnie z zaleceniami Miszny swoje cmentarze Żydzi zakładali w odległości 25 m od domostwa najbardziej wysuniętego na skraj osady. Były one dla wyznawców religii mojżeszowej miejscami świętymi określanymi jako „dom życia”, „dom wieczności” i „dom mogił”. W granicach administracyjnych Zawiercia do dziś zachowały się dwa niezwykle cenne cmentarze żydowskie, które mimo iż wymagają podjęcia prac porządkujących i pielęgnacyjnych są w dobrym stanie zachowania.

          Kirkut żydowski przy ul. Daszyńskiego 54 w Zawierciu założono planie wydłużonego prostokąta w 1905 r. Otoczony jest ceglanym murem, w części zachodniej – betonowym. Wejście prowadzi przez metalową bramę stojącą pomiędzy domem przedpogrzebowym i parterowym budynkiem zajmowanym niegdyś przez karawany i służącym za magazyn (obecnie w ruinie). Do dnia dzisiejszego na cmentarzu zachowało się kilkaset macew z reliefowymi przedstawieniami, pochodzącymi z końca XIX w. Pochówki lokowano rzędowo, ustawiając macewy z reguły licem w kierunku szerokiej alei, przecinającej cmentarz na osi północ-południe. Nagrobki nie reprezentują wybitnych walorów artystycznych. Najstarszy zidentyfikowany nagrobek upamiętnia Mosze Jehudę Lejba Jungstera, zmarłego w 1906 r. Na cmentarzu znajdują się również liczne pomniki, stanowiące symboliczne mogiły ofiar Holocaustu. Cmentarz nie jest prawnie chroniony poprzez wpis do rejestru zabytków województwa śląskiego. Stanowi własność miejscowej gminy żydowskiej i jest ogrodzony i zamknięty dla zwiedzających dzięki wsparciu ziomkowstwa Żydów Zagłębiowskich w Nowym Jorku. W jego sąsiedztwie znajduje się cmentarz rzymsko-katolicki założony w 1901 r.

          Zawiercie_1834.JPG  Zawiercie_1838.JPG  Zawiercie_1840.JPG

          Kolejna, niezwykle cenna nekropola mozaistyczna znajduje się przy ul. Piaskowej 29 w Kromołowie (obecnie dzielnica Zawiercia). Na cmentarzu tym zachowało się ok. 920 macew, z których najstarsza pochodzi z 1730 r. Na macewach widnieją typowe zdobienia oraz inskrypcje w języku jidysz, hebrajskim i polskim. Zachował się również dom przedpogrzebowy (wymaga kompleksowego remontu). W 1967 r. cmentarz wpisano do rejestru zabytków województwa śląskiego. W latach 1991-1992 katowicka Gmina Żydowska przeprowadziła prace restauracyjne na cmentarzu, który znajduje się obecnie pod jej opieką.

          Obok cmentarza żydowskiego znajduje się pomnik upamiętniający ofiary I wojny światowej. Został on zbudowany 7 września 1926 r.

            Kromoł&oacute;w_1904.JPG Kromoł&oacute;w_1922.JPG Kromoł&oacute;w_1924.JPG


          Cmentarz wojenny w Kotowicach

          Zabytkowy cmentarz wojenny w Kotowicach w gminie Żarki położony jest przy drodze, nieopodal cmentarza katolickiego. Jest to jeden z największych, pod względem liczby pochowanych, wojenny cmentarz na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Cmentarz jest miejscem spoczynku żołnierzy trzech armii zaborczych poległych podczas I wojny światowej (1914-1918). Powstał w listopadzie 1914 r. Pierwotnie spoczywało tu ok. 800 żołnierzy armii austriackiej, niemieckiej i rosyjskiej. Rozbudowano go w 1936 r., kiedy to przeniesiono tu zwłoki poległych i wyposażenie nagrobne ze zlikwidowanych cmentarzy w Przewdzieszowicach, Podgaju, Ludwinowie, Nowej Wsi, Jaworzniku, Łutowcu, Hucisku, Parkoszowicach i Morsku. Obecnie spoczywa tu ok. 1200 (inne źródła podają liczbę ok. 2000) poległych żołnierzy walczących na frontach I wojny światowej narodowości polskiej, czeskiej, słowackiej, rosyjskiej, niemieckiej, węgierskiej oraz mieszkańcy Bośni i Hercegowiny. Byli to żołnierze z armii austro-węgierskiej, niemieckiej i rosyjskiej. W imiennym grobie spoczywa tu major Gerhard von Bessewitz z 2 batalionu 2 pułku piechoty z Berlina, najwyższy rangą Niemiec pochowany w tym rejonie. Największy krzyż w miejscu pochówku pochodzi z Ludwinowa. W 2000 r. nekropolię wyremontowano i uporządkowano kwatery. Cmentarz jest prawnie chroniony poprzez wpis do rejestru zabytków województwa śląskiego.

          Kotowice cmentarz 1.JPG  Kotowice cmentarz 2.JPG  Kotowice cmentarz.JPG
           


          Dwa zespoły mieszkaniowe projektu Brunona Tauta w Katowicach

          W lipcu 2008 r. na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wpisanych zostało sześć osiedli mieszkaniowych modernizmu berlińskiego, uchodzących za najważniejsze ogniwo rozwoju architektury mieszkaniowej całego XX w. Wpis ten oznacza uznanie humanistycznego podejścia w zakresie kształtowania racjonalnego, nowoczesnego i funkcjonalnego budownictwa mieszkaniowego z 1 poł. XX w., jak również jest wyrazem rozpowszechniającej się świadomości potrzeby ochrony architektury modernistycznej. Cztery spośród sześciu wspomnianych osiedli są realizacjami jednego z czołowych architektów niemieckiego modernizmu, członka Werkbundu, Brunona Tauta oraz jego współpracowników Maxa Tauta i Franza Hoffmanna. Tym bardziej wartościowy wydaje się więc fakt, iż również w Katowicach zachowały się dwie nieco wcześniejsze, ale co istotne, mieszkaniowe realizacje Tauta, według obecnego stanu badań jedyne znajdujące się w obecnych granicach naszego kraju.

          Oba zespoły to kolonie robotnicze, powstałe na zamówienie Hohenlohe Werke A.G. (dziś własność kopalni Wujek), należących wówczas do grupy największych zakładów przemysłowych na Górnym Śląsku. Odmienna lokalizacja zespołów była czynnikiem, który zadecydował o zróżnicowanym kształcie i charakterze obu realizacji.

          Pierwszy zespół (realizacja w latach 1916-1920) mieszczący się w obrębie ulic: Skalnej (wytyczonej wraz z budową domów), Głowackiego (Kleistraβe), Barbary (Wrangelstraβe) oraz Poniatowskiego (Seydlitzstraβe), powstał na obrzeżach ówczesnych Katowic, w sąsiedztwie obecnego Parku Kościuszkowskiego (Süd Park), w niewielkim jednak oddaleniu od zabudowy śródmiejskiej. Sytuacja ta oraz forma działki, wpisującej się w kwartał miejski zabudowany od strony ul. Poniatowskiego kamienicami z 1907 r., wymusiły ukształtowanie zespołu w zwartej, pierzejowej zabudowie w typie kamienicy czynszowej.

          Zespół składa się z jedenastu opartych jedynie na trzech prostych schematach planistycznych domów. Pierwotnie trójkondygnacyjne, kubiczne, kryte wysokimi dwuspadowymi dachami bryły domów, zróżnicowane zostały, co charakterystyczne dla Tauta, za pomocą kombinacji kilku prostych środków formalnych tj faktura i detal architektonicznych. Przy anachronicznym już, wywodzącym się z kanonu neoklasycystycznego, horyzontalnym podziale elewacji z wyodrębnieniem strefy cokołowej, a w niektórych przypadkach również parteru, każdy z domów otrzymał odmienną szatę zewnętrzną w postaci zestawienia partii ceglanych z tynkowanymi, kamiennych z tynkowanymi bądź kamiennych z ceglanymi, co czytelne jest do dziś. Każdy z domów, jak wynika już jedynie z projektu, ozdobiony miał być odmienną dekoracją w tynku bądź w cegle, przywodzącą na myśl przetworzone układy roślinne i wolutowe, jak również blendami, płycinami, odmiennymi opaskami okiennymi, ceglanymi fryzami etc. Zróżnicowanie opierało się również na zestawieniu arkadowo zamkniętych otworów drzwiowych z analogicznymi bądź prostokątnymi czy okrągłymi otworami okiennymi, odmiennie dekorowanych stolarek drzwiowych, form lukarn czy finezyjnie ukształtowanych kominów. Można przyjąć, że tak różnorodnie zastosowane środki formalne stanowić miały pewną polemikę z tradycyjnym, dominującym wyglądem architektonicznym Katowic. Z jednej strony swą mnogością wystroju nawiązywać miały do historyzujących, przeładowanych detalem elewacji miejskich, a z drugiej płaszczyznowość oraz niekonwencjonalne podejście do wystroju zapowiadało późniejsze berlińskie realizacje Tauta.

          Nowatorsko potraktowane zostały również elewacje od strony podwórza, które w odróżnieniu od elewacji typowych kamienic czynszowych otrzymały równie dekoracyjny wystrój co fasady od strony ulicy. Wynikało to z faktu, iż domy Tauta nie otrzymały oficyn, dzięki czemu w obrębie kwartału powstało obszerne, dostępne od strony ulic jedynie przez dwie bramy podwórze – tzw. półpubliczna struktura wewnętrzna. Koncepcja ta była odzwierciedleniem idei humanistycznego budownictwa Tauta, jak również przeniesieniem na grunt katowicki ówczesnych berlińskich wyznaczników socjalnego budownictwa mieszkaniowego, postulujących wznoszenie doświetlonych, przewietrzanych mieszkań, otoczonych otwartymi, zielonymi przestrzeniami. Miało to również przełożenie na układ wewnętrzny domów, gdzie jedno- i dwupokojowe mieszkania z kuchniami połączone były ze wspólnymi łaźniami, pralniami i suszarniami.

          Przyklad_dekoracyjnego_zaakcentowania_otworu_wejciowego_.jpg  Zaleska_Halda_w_Katowicach_fragment_zabudowy_ul1__Przodo.jpg  Zaleska_Halda_w_Katowicach_ul1__Przekopowa_74.jpg

          Drugi zespół mieszkaniowy Tauta (realizacja w latach 1918-1920) powstał na terenie Załęskiej Hałdy, osady przykopalnianej położonej poza granicami ówczesnego miasta. Lokalizacja ta znacząco wpłynęła na charakter zaprojektowanej przez Tauta zabudowy, nawiązującej do howardowskich rozwiązań w typie miasta – ogrodu. Pierwotny projekt z 1915 r. przewidywał wzniesienie osiedla składającego się z dwóch sektorów, podporządkowanych zróżnicowaniu topograficznemu terenu. Ostatecznie jednak w wyniku powojennego przyłączenia Katowic do Polski zrealizowano jedynie sektor złożony z dwóch rzędów parterowych domków szeregowych. Szereg podzielony został na dwie, osobne dla ul. Przodowników i Przekopowej grupy, w obrębie których wydzielone zostały po cztery segmenty, mieszczące w sumie siedemdziesiąt dwa mieszkania. O ile koncepcja wcześniej omówionych domów w obrębie ul. Głowackiego, Skalnej i Barbary nawiązuje do wielokondygnacyjnego, dekoracyjnego budownictwa czynszowego, o tyle domy na Załęskiej Hałdzie oparte są na prostym schemacie domu wiejskiego z przydomowym ogródkiem oraz pomieszczeniami gospodarczymi. Parterowe, pozbawione dekoracji domki przekryte zostały wysokimi dwuspadowymi dachami krytymi karpiówką. Jedynym urozmaiceniem bryły są ozdobne wole oczka w połaci dachowej, zróżnicowana linia okapów dachowych oraz nie zachowana, przypuszczalna różnorodna kolorystyka stolarek drzwiowych i okiennych.

          Oba omawiane założenia nie są w chwili obecnej objęte ochroną i opieką konserwatorską. Prawdopodobnie związane jest to z dość późnym rozpoznaniem autora projektu oraz z faktem częściowej utraty przez nie autentyczności. Zespół śródmiejski został bowiem znacznie przekształcony w latach 1949-1950. Większość domów poddana została wówczas modernizacji, polegającej na nadbudowie o kolejną kondygnację i przekryciu płaskimi dachami, przez co zatracone zostały oryginalne proporcje bryły. Obiekty zostały również ponownie otynkowane, pozbawione części detalu, a także otrzymały nowe stolarki okienne i drzwiowe, przez co w dużej mierze utraciły swój unikatowy charakter. Tak drastyczne przekształcenia ominęły domy na Załęskiej Hałdzie. Jednak wymiana stolarek oraz indywidualny i dowolny wybór obecnej kolorystyki fasad, stolarek i formy przydomowych ogrodzeń wpływa na zniekształcony odbiór spójnej niegdyś koncepcji domów.

          W świetle ostatnich wpisów berlińskich osiedli modernistycznych na listę UNESCO oraz z racji choćby rangi projektanta obu unikatowych w skali Polski założeń katowickich, warto rozważyć kwestię objęcia przedstawionych zespołów ochroną konserwatorską, która mogłaby w przyszłości zaowocować projektami badawczymi oraz działaniami konserwatorskimi przy tych bezwzględnie interesujących, stanowiących wartościowe świadectwo europejskiej myśli mieszkaniowej z 1 ćwierci XX w. założeniach.

          W 1982 r. kopalnia stała się odziałem Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, które podjęło kilkuletnie prace konserwatorskie w celu dostosowania kopalni do celów muzealno-turystycznych. W 1987 r. obiekt wpisano do rejestru zabytków województwa katowickiego (nr rej. 1342/87). Po blisko dziesięciu latach walki wielu instytucji, stowarzyszeń oraz osób prywatnych o uratowanie tego cennego zabytku, w czerwcu 2007 r. uroczyście otwarto dla turystów podziemne wyrobiska na poziomach 170 i 320 m. o łącznej długości ponad 2300 metrów.. Obecnie jako Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego „Guido” jest samodzielną instytucją kultury finansowaną i ważnym przystankiem na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.


          Gmach Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach


          Gmach Urzędu Wojewódzkiego i Sejmu Śląskiego w Katowicach to jedno z najwybitniejszych dzieł polskiej architektury dwudziestolecia międzywojennego. Łączy w sobie oryginalną formę architektoniczną, wysoką wartość artystyczną i użytkowość.

          Budowa gmachu była możliwa dzięki utworzeniu w czerwcu 1922 r. autonomicznego województwa śląskiego na odzyskanej po I wojnie światowej i powstaniach śląskich części historycznego Górnego Śląska. Decyzja o budowie gmachu Województwa i Sejmu Śląskiego w Katowicach zapadła po wprowadzeniu na Śląsku polskiej administracji w czerwcu 1922 r. Ówczesne władze widziały potrzebę budowy prestiżowego i użytecznego gmachu nowego województwa, gdyż to w Katowicach miały powstać urzędy, które wcześniej funkcjonowały w Opolu, Wrocławiu, czy Berlinie.

          Dnia 9 maja 1923 r. rozpisano ogólnopolski konkurs na projekt gmachu. Konkurs wywołał żywe zainteresowanie architektów z całej Polski. Na konkurs nadesłano 67 koncepcji przyszłej budowli. Wygrała praca nr 45, autorstwa architektów krakowskich: Kazimierza Wyczyńskiego, Stefana Żeleńskiego, Piotra Jurkiewicza i Ludwika Wojtyczki. O wyborze projektu zadecydowały przede wszystkim względy ideowe i kosztorys.
          Budowa trwała od 1924 r. do 1929 r. Od początku zakładano, iż budowla ta będzie miała charakter pomnikowy i zawierać będzie ważne dla Polski i Śląska treści polityczne, które odzwierciedlałyby kulturę polską przeciwstawioną kulturze niemieckiej, dominującej w dotychczasowej architekturze miasta i regionu.

          IMG_1186.jpg  IMG_2110.jpg  IMG_2167.jpg

          Kubatura gmachu Województwa i Sejmu Śląskiego w Katowicach wynosi 161474 m³i 6512 m² powierzchni zabudowanej. W budynku znajduje się ponad 600 pomieszczeń i 1300 okien. Łączna długość korytarzy wynosi ponad 6 km. Obwód korytarza na każdym piętrze wynosi ok. 400 m. Jest to jeden z najbardziej monumentalnych gmachów użyteczności publicznej w Polsce.

          Budowla swoim monumentalizmem nawiązuje do stylistyki neoklasycystycznej, popularnej w początkach XX w. W momencie powstania była jedynym w kraju obiektem łączącym funkcje siedziby parlamentu i władzy wykonawczej, a jednocześnie największym budynkiem administracyjnym w Polsce. Symboliczna wymowa budynku i jego program ideowy wywarły decydujący wpływ na formę architektoniczną i dekorację budowli. Czteroskrzydłowy budynek wzniesiony został na rzucie prostokąta, zbliżonego do kwadratu z wewnętrznym podwórkiem w formie dziedzińca. Narożniki korpusu głównego ujęte są czteroskrzydłowymi, kwadratowymi w planie ryzalitami z wewnętrznymi studniami. Wszystkie elewacje zakomponowane są w podobny sposób. Od strony elewacji zachodniej do wnętrza prowadzi westybul, którego w części wschodniej znajduje się reprezentacyjna klatka schodowa. Siedmiobiegowe schody ze wspólnym początkiem łączą się przez dwukondygnacyjną klatkę schodową, przebiegającą przez wysokość wszystkich kondygnacji. Wnętrze klatki obiegają z trzech stron tj. południowej, północnej i zachodniej dwukondygnacyjne galerie, wsparte na ośmiobocznych filarach o przestylizowanych w duchu art deco korynckich kapitelach, pokrytych ornamentami w płaskie zaciosy w formie kłosów. Na ścianie naprzeciw wejścia głównego widnieje tablica erekcyjna z rekonstruowanym napisem. Klatkę przykrywa eliptyczna kopuła o czaszy wspartej na żagielkach, z latarnią, z której klucza zwisa oryginalny żyrandol. Podniebie kopuły podzielono na dwanaście części i umieszczono w nich skromną monochromatyczną dekorację malarską, przedstawiającą herby miast śląskich zdobią romboidalne płytki kasetonowe ze złotymi rozetami. Pole tarczowe pod kopułą zdobiły pierwotnie płaskorzeźby autorstwa Jana Raszki przedstawiające alegorie śląskie. Najważniejszym pomieszczeniem w gmachu jest założona na planie półkola Sala Obrad Sejmu Śląskiego, do której wchodzi się z podestu pierwszego piętra klatki schodowej. Kompozycja Sali nawiązuje do układów klasycznych amfiteatrów greckich. Jej ścianę prezydialną zdobił kilim przedstawiający godło Polski – Orła Białego wraz z herbami miast śląskich. Tkanina zaprojektowana została przez malarkę Stefanię Logasównę z Krakowa, a wykonanie jej powierzono renomowanej krakowskiej „Pracowni Stylowych Kilimów Artystycznych” Wandy Grottowej. Historyczny wystrój sali nie przetrwał do czasów obecnych.

          IMG_2236.jpg  sala 5.jpg  sala marmurowa.jpg

          W gmachu znajdują się również sale reprezentacyjne, w tym m.in. Sala Marmurowa, wcześniej zwana Recepcyjną. Jej zachodnią ścianę przepruwają trzy ogromne okna w typie porte-fenêtre, które jako jedyne oryginalne elementy wnętrza przetrwały do dzisiaj. Sala posiadała trzy wewnętrzne balkony dla orkiestry, znajdujące się na ścianach wschodniej, południowej i północnej, akcentujące otwory drzwiowe. Niemiecka (hitlerowska) przebudowa, nad którą czuwał nazistowski architekt Albert Speer (1905-1981), pozbawiła salę wszystkich elementów pierwotnego wystroju. Sala otrzymała charakter architektury monumentalnej niemieckiego stylu III Rzeszy. Dzięki wyłożeniu ścian sali imitującymi marmur płytami nadało jej nową nazwę Sali Marmurowej. Od Sali Marmurowej w kierunku wschodnim i zachodnim biegną ciągi pomieszczeń poprzedzone „Salą Błękitną” i „Salą Złotą”.

          Gmach Urzędu Wojewódzkiego posiadał rozbudowany program ikonograficzny co spowodowane było chęcią umocnienia znaczenia Katowic w skali kraju, jako siedziby władz regionu a bezpośrednio budynek stać się miał symbolem autonomii Śląska i jej łączności z Rzeczpospolitą.


          Radiostacja w Gliwicach

          Radiostacja w Gliwicach to wyjątkowy obiekt, będący zarówno cennym zabytkiem techniki, jak i miejscem ważnych wydarzeń historycznych. Zespół obiektów został wzniesiony w latach 1934-1935 przez niemiecką firmę Lorenz. W jego skład wchodzą: wieża, budynek techniczny, w którym zachowała się oryginalna przedwojenna aparatura radiowa m.in. Siemensa, Telefunkena, AEG oraz dwa takie same budynki mieszkalne wzniesione dla pracowników radiostacji. Najważniejszym z obiektów jest górująca nad całością wieża o wysokości 111 m, będąca najwyższą na świecie drewnianą konstrukcją. Zbudowana została z odpornego drewna modrzewiowego, którego belki połączono ze sobą za pomocą 16 tys. mosiężnych śrub, bez użycia żelaznych gwoździ.

          1.jpg  DZN_RE#49627$f01.jpg  DZN_RE#49627$f12.jpg  DZN_RE#49625$f03.jpg

          Gliwicka Radiostacja przeszła do historii poprzez prowokację z 31 sierpnia 1939 r., kiedy to na jej teren wdarło się kilku uzbrojonych esesmanów w cywilnych ubraniach, podszywając się pod powstańców śląskich. Hitlerowcy sterroryzowali niemiecką załogę i nadali komunikat: „Uwaga! Tu Gliwice. Rozgłośnia znajduje się w rękach polskich (…)” Został on jednak przerwany przez awarię o nieznanej do dziś przyczynie. Akcją dowodził SS-Sturmbannführer Alfred Naujocks, na polecenie kierującego Głównym Urzędem Bezpieczeństwa SS-Gruppenführera Reinharda Heydricha, któremu bezpośredni rozkaz wydał Adolf Hitler. W wyniku tych zajść śmierć poniósł polski Ślązak Franciszek Honiok, uznany za pierwszą ofiarę II wojny światowej. Dzień wcześniej został aresztowany przez gestapo, następnie podano mu środki odurzające i przywieziono do Radiostacji. Tu został zastrzelony, a jego śmierć miała świadczyć o winie Polaków. 1 września 1939 r., Hitler w swym przemówieniu uzasadniając napaść zbrojną na Polskę, powołał się na prowokacje graniczne, do których miałoby dojść ze strony Polaków, choć to Niemcy przeprowadzili wówczas 39 akcji. Prawda o tych wydarzeniach została ujawniona dopiero podczas procesu norymberskiego.

          2.jpg  3.jpg  DZN_RE#49625$f01.jpg

          Radiostacja w Gliwicach jest obiektem stale użytkowanym. Nadawano z niej program Radia Katowice, zagłuszano Wolną Europę, produkowano odbiorniki radiowe i osprzęt telekomunikacyjny. W 2002 r. samorząd gliwicki odkupił Radiostację od Telekomunikacji Polskiej, a trzy lata później przejęło ją Muzeum w Gliwicach. Utworzono tu jego oddział – Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów. Do tej pory renowacji został poddany budynek techniczny oraz wieża, która dzięki oświetleniu reflektorami, stała się charakterystycznym obiektem widocznym z daleka, także w nocy. Na potrzeby odwiedzających zagospodarowano również otaczający całość teren o powierzchni ok. 3 ha. W pozostałych budynkach planuje się utworzenie kolejnych obiektów muzealnych, ukierunkowanych na nowatorskie dziedziny sztuki elektronicznej.



          Szlak architektury drewnianej na Śląsku

          Szlak Architektury Drewnianej województwa śląskiego wiedzie przez najciekawsze obiekty w ich naturalnym otoczeniu oraz placówki muzealne zajmujące się architektura i sztuką ludową. Trasa główna łączy się z podobnymi szlakami w województwach podkarpackim i małopolskim, składa się z pięciu pętli o łącznej długości 1060 km, obejmuje 93 obiekty oraz zespoły architektury drewnianej: kościoły, kaplice, dzwonnice, chałupy, karczmy, leśniczówki, pałacyk myśliwski, obiekty gospodarcze (młyn wodny i spichlerze) – w ich naturalnym otoczeniu, a także dwa skanseny Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie i Zagroda Wsi Pszczyńskiej w Pszczynie. Wszystkie obiekty na szlaku oznakowane są tablicami informacyjnymi.

          Kosciol_sw__Wawrzynca_w_Chorzowie2.jpg  Rybnik Canon 251.jpg  mikolowski 019.jpg  
          • Trasa Główna o długości 326 km (biegnącą przez całe województwo);
          • Pętla Częstochowska o długości 180 km – ważniejsze obiekty znajdujące się na tym szlaku to kościół św. Mikołaja z 1737 r. w Truskolasach i cmentarny kościół św. Walentego z 1696 r. w Woźnikach. Na uwagę zasługuje ruchoma szopka Jana Wewióra znajdująca w chałupie z XIX w. w Olsztynie i kościół pw. św. Idziego w Zrębicach. Warto wspomnieć, że na tym terenie znajdują się też obiekty nie oznakowane – drewniany dwór w Lipiu i drewniane młyny wodne w Karczewicach i Lelowie;
          • Pętla Gliwicka o długości 160 km – na trasie zachowały się jedne z najstarszych i najbardziej wartościowych zabytków budownictwa sakralnego na Śląsku takie jak kościół w Księżym Lesie- wzniesiony w 1499 r. czy kościół w Bojszowie z końca XV w. Znajdziemy tu również dużą grupę kościołów z XVII i XVIII – wiecznych, których ciekawym przykładem jest kościół pw. Św. Michała w Rudzińcu z 1657 r., wnętrze zdobi barokowa polichromia z XVII w. Zabytki budownictwa świeckiego reprezentuje min. spichlerz plebański w Przyszowicach. W pobliżu pętli znajdują się też oznakowane obiekty w Zabrzu - Mikulczycach, Bytomiu -Bobrku, Bobrownikach i Miasteczku Śląskim;
          • Pętla Rybnicka o długości 130 km - Najcenniejszymi obiektami są kościoły w Łaziskach z 1559 r. (z zachowaną XVI - wieczną polichromią) oraz Jankowicach z 1675 r.
          • Pętla Pszczyńskiej o długości 135 km – do najważniejszych na trasie zaliczyć należy kościół św. Marcina w Ćwiklicach z XVI- XVII w. o bogatym wystroju wnętrz (tryptyk gotycki z trzeciej ćwierci XV w. przedstawiający Madonnę w otoczeniu świętych) jak również kościół św. Klemensa w Miedźnej z XVII w.;
          • Pętla Beskidzka o długości 120 km - biegnie u podnóża Beskidu Śląskiego i Małego. Obok przykładów architektury sakralnej takich jak kościół parafialny w Ustroniu - Nierodzimiu pw. św. Anny z 1769 r. czy kościół w Bielowicku pw. św. Wawrzyńca z 1701 r. Warto też wspomnieć o nie oznakowanych drewnianych kościołach w Juszczynie i Soblówce. Na trasie zachowały się relikty dawnej zabudowy mieszkalnej i gospodarskiej jak np. Chałupa nr 824 - drewniana chałupa góralska Kawuloków z końca XIX w. w niej Izba Regionalna w Istebnej, a w przysiółkach kilkadziesiąt innych drewnianych chałup i budynków gospodarczych.

          Kosciol_sw__Wawrzynca_w_Chorzowie1.jpg  Zrębice 2.jpg  Gliwice_1.jpg

          Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego

          Szlak Zabytków Techniki to tematyczny, samochodowy szlak turystyczny o zasięgu regionalnym, obejmujący obiekty związane z dziedzictwem przemysłowym województwa śląskiego. Powstawał jako projekt Wydziału Promocji Regionu, Turystyki i Sportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego zrealizowany w kilku etapach od lipca 2004 r. do października 2006 r. Tworzą go 32 obiekty związane z tradycją industrialną: Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie, Muzeum Historii Kolei w Częstochowie, Muzeum Górnictwa Rud Żelaza w Częstochowie, Zabytkowa Kopalnia Rud Srebronośnych w Tarnowskich Górach, Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach, Muzeum Chleba w Radzionkowie, Zabytkowa Kopalnia „Ignacy” w Rybniku, Zabytkowa Stacja Kolei Wąskotorowej w Rudach, Radiostacja w Gliwicach, Oddział Odlewnictwa Artystycznego w Gliwicach, Muzeum Techniki Sanitarnej w Gliwicach, Skansen górniczy „Królowa Luiza” w Zabrzy, Zabytkowa KWK „Guido” w Zabrzu, Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, Szyb „Maciej” w Zabrzu, Osiedle robotnicze „Ficinus” w Rudzie Śląskiej – Wirek, dworzec kolejowy w Rudzie Śląskiej – Chebzie, Górnośląskie Koleje Wąskotorowe Bytom – Miasteczko Śląskie, Osiedle robotnicze „Nikiszowiec” w Katowicach, Galeria „Szyb Wilson” w Katowicach, osiedle robotnicze „Giszowiec” w Katowicach, Fabryka Porcelany „Porcelana Śląska” w Katowicach, dworzec kolejowy w Sosnowcu, Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach, Muzeum Energetyki w Łaziskach Górnych, Zabytkowa Stacja Wodociągowa „Zawada” w Karchowicach, Muzeum Prasy Śląskiej w Pszczynie, Tyskie Muzeum Piwowarstwa w Tychach, dworzec kolejowy w Biesku-Białej, Muzeum Techniki w Włókiennictwa w Bielsku-Białej, Muzeum Ustrońskie im. Jana Jarockiego w Ustroniu, Browar Żywiec i Muzeum Browaru w Żywcu. Niestety, część tych zabytków nie jest objęta ochroną prawną w postaci wpisu do rejestru zabytków województwa śląskiego.

          116.JPG  DZN_RE#49629$f05.jpg IMG_4843.jpg IMG_4904.jpg

          Organizatorzy przygotowali kilka propozycji wycieczek: samochodowych, kolejowych, rowerowych, tramwajowych i pieszych. Docelowo Szlak Zabytków Techniki ma stać się najbardziej interesującą trasą turystyki industrialnej w kraju i jako jeden z głównych markowych produktów turystycznych województwa śląskiego charakteryzować region na turystycznej mapie Polski i Europy.

          kolejka Rudy.jpg  ruda 027.jpg  Zabrze szyb maciej.JPG